Popularne posty

czwartek, 31 maja 2012

Wiatrowskazy-swietne dekoracje ogrodowe

Wiatrowskazy - świetne dekoracje ogrodowe

Maciek-L 31.05.2012, czytano 16 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
Wiatrowskazy, zwane bardziej fachowo anemoskopami, to fachowe urządzenia służące do wyznaczania kierunku wiatru. Oprócz swojego specjalistycznego zastosowania używane są także jako elementy typowo dekoracyjne. Czy warto sobie taki sprawić?
Dlaczego urządzenie typowo specjalistyczne zyskuje sobie popularność pośród normalnych obywateli? Zapewne dlatego, że oprócz swojej użyteczności stanowi ono doskonały element dekoracyjny. Wiatrowskazy występują w wielu formach oraz wariantach. Spotykamy na przykład wiatrowskazy-chorągiewki, czasem wyposażone także w śmigło do mierzenia prędkości wiatru.
Te bardzej dekoracyjne warianty przedstawiają zwykle różne gatunki ptaków. Popularne są bez wątpienia koguty, choć często spotyka się także wiatrowskazy na kształt orłów, jastrzębi i innego dzikiego ptactwa. Wykonane są one zazwyczaj z blachy, bowiem materiał ten jest wytrzymały, a jednocześnie nie jest zbyt ciężki, dzięki czemu dobrze porusza się na wietrze, skutecznie wskazując jego kierunek. Oczywiście produkuje się też wiatrowskazy z innych materiałów, jednak jest to rzadziej spotykane.
Gdzie zamontować sobie taki wiatrowskaz? Gdybyśmy byli nieco bardziej spostrzegawczy podczas przechadzek po mieście, pewnie nie musilibyśmy zadawać tego pytania. Faktem jest bowiem, że jeśli dobrze się rozejrzymy, ujrzymy, iż wiatrowskazy instalowane są praktycznie wszędzie. Często można zobaczyć je na dachach budynków, elewacjach, na balkonach w blokach mieszkalnych oraz kamienicach - wszystko to w mieście. Na obrzerzach zaś bądź też na wsi, anemoskopy stawia się także na wysokich palach w ogródku, na przydomowym drzewie czy po prostu na płocie lub karmniku dla ptaków.
Jeśli poszukujesz oryginalnej dekoracji dla swojego domu lub ogrodu, która będzie przy okazji pełniła funkcję pragmatyczną, wiatrowskaz, czy też wyrażając się bardziej fachowo - anemoskop dekoracyjny - jest dla Ciebie doskonałym wyborem.
Dekoracyjne wiatrowskazy ogrodowe w atrakcyjnych cenach - sprawdź!

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie

środa, 30 maja 2012

Majeranek do kuchni i do apteczki

Majeranek do kuchni i do apteczki

Józef Łuczak 30.04.2011, czytano 478 razy, pobrano kod HTML 9 razy, komentarzy 0.
Wszyscy go znają. Znają jego zapach. Jest rośliną niepozorną, ani ładną, ani nie okazałą nawet nie można znaleźć jej w ogrodzie. Mimo tych niedoskonałości zagościła w naszych ogrodach i życiu codziennym od dawien dawna. Nazywana też czasem po prostu mariolka lub majeran.
Majeranek choć taki niepozorny jest wykorzystywany w wielu dziedzinach.
Roślina lecznicza:
 - ziele majeranku zawiera olejek eteryczny 0,7%do 3,5%, również alkohole i związki garbnikowe
 - świeże pędy mają rutynę (witamina P) do 128mg% i kwas askorbinowy do 44mg%
 - reguluje trawienie przy nieżycie żołądka i chorobach układu pokarmowego
 - działa rozkurczowo na narządy trawienne i żółciopędne
 - zawartość garbników (do 1% w stanie suchym) pomaga przy biegunkach czy kolkach jelitowych
 - zaparzona herbatka uspokaja, jednak nadmiar majeranku może spowodować pewne oszołomienie
 - również bywa używany do inhalacji górnych dróg oddechowych
Roślina przyprawowa:
 - dodawany jest do ciężkostrawnych zup, grochówka, fasolowa, fasolka po bretońsku
 - jest dobrą przyprawą (pomagającą w trawieniu) do tłustych mięs; baranina, gęsina, golonka
 - niezastąpiona do przyprawienia żurku i wielu innych potraw regionalnych
 - używany i niezastąpiony przy wyrobie wędlin, kiełbas
Wykorzystywany w przemyśle farmaceutycznym do wyrobu mydeł i kosmetyków.
Jego rodzinne strony to tereny Libii i Egiptu. Wokół morza Śródziemnego rozpowszechnił się już w starożytności, jednak w stanie dzikim spotkać go można tyko na Cyprze i w Turcji. Uprawą tej rośliny ludzie zajęli się w wielu rejonach świata, doceniając jej walory kulinarne i lecznicze. Praktycznie roślina ta nie rozróżnia się odmianowo.
Jednak w uprawie występują trzy formy;
 - roczną (najczęściej uprawianą w Polsce)
 - dwuletnią
 - trwałą (bylina), która nie tworzy nasion w polskich warunkach rozmnaża się ją przez tzw. odkłady
Rozmnażanie z nasion następuje przez wysiew do gruntu lub do skrzynek w inspektach. Roślina ta jest bardzo wymagająca przy produkcji rozsady chodzi o precyzyjne utrzymanie temperatury i wilgotności. Wysiewane do inspektu nasiona wydają silniej rozrośnięte rośliny przez to osiągamy lepszy plon. Wysadzanie roślin do gruntu po zimnych ogrodnikach. Takie warunki tej rośliny zmuszają do uprawy jako jednoroczną na terenie Polski.
Roślinka ta wyrasta maksymalnie do 35-45cm, tworzy łodygi wzniesione do góry, silne, drewniejące od dołu. Jest koloru zielono-szarego lekko omszona. Liście ma eliptyczne na krótkich ogonkach. Kwiaty bardzo drobne białe lub biało-różowe osadzone na końcach łodyżek zebrane w "kłosowate" główki. Kwitnie od lata do jesiennych przymrozków.
Zbiór wykonujemy przez ścinanie gałązek na 5-7cm od ziemi przyspiesza to rozkrzewianie się rośliny. Następne ścinanie, po ponownym kwitnięciu rośliny za około 5-6 tygodni. Suszymy w zacienionym jeśli to możliwe przewiewnym miejscu. W ostateczności majeranek przyprawowy uzyskujemy po wysuszeniu i oddzieleniu liści i kwiatów od gałązek oraz rozdrobnienie przez tzw. otarcie. Wykonujemy to przez rozcieranie wysuszonych liści i kwiatów na dłoniach. Można również przesiewać przez sito o oczkach 4 do 4,5mm. Końcowy produkt należy dokładnie oczyścić z łodyżek bo to jest bardzo niepożądane w końcowym produkcie.
Owocem jest  "rozłupnia" (orzeszek) w którym znajdują się jasno beżowe nasiona o charakterystycznym majerankowym zapachu.
Źródło: wiedza własna, wikipedia,

Podobne artykuły

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   1   Głosuj na niehttp/mojcudownyogrodmisiu99.blogspot.com

wtorek, 29 maja 2012

Walka z cieniem w ogrodzie

Walka z cieniem w ogrodzie

Mastiff 31.01.2011, czytano 642 razy, pobrano kod HTML 19 razy, komentarzy 0.
Nawet posiadacze ogrodów, w których jest tylko kilka słonecznych miejsc u podstawy schodków, mogą uzyskać piękne, rozjaśniające efekty przez odpowiedni dobór roślin mogących rosnąć w cieniu.
W każdym ogrodzie są miejsca częściowo lub stale zacienione przez drzewa, budynki czy mury. Ponieważ większość roślin dostępnych w sprzedaży jest przystosowana do życia na otwartej, słonecznej przestrzeni, cień często jest niepożądany. W rzeczywistości wszystkie ogrody potrzebują cienia, który przydaje im bogactwa i głębi. Cień daje więcej sposobności do ciekawych rozwiązań niż jego brak, trzeba tylko twórczo na to spojrzeć. Cień może - kontrastowo - podkreślać urok słonecznych części ogrodu, przyciągających wówczas uwagę patrzącego. W każdym jednak wypadku niezbędne jest nawadnianie kropelkowe naszej roślinności.

Ulistnienie
Rośliny liściaste rosnące w cieniu muszą być interesujące, aby kształt i tekstura liści dawała dobre efekty w miejscach o małej ilości światła. Szczególnie użyteczne mogą tu być kolorowe odmiany trzmieliny, fatsji, funkii i bluszczu. Wiele żółto ulistnionych roślin preferuje częściowo zacienione stanowiska, gdzie ich liści nie parzy słońce. Spośród złoto ulistnionych roślin godne uwagi są: ozdobna trawa prosownica rozpierzchła (Milium effusum) Aureum, soczyście żółty bluszcz (Hedera helix) Buttercup, jaśminowiec wonny (Philaclelphus coronarius) Aureus i klon (Acer shirasawanum) Aureum o pachnących kwiatach. Kolorowy bluszcz (Hedera helix) Goldheart wyprowadzony na kratki, drzewa lub mur rozjaśni nudny, przyciemniony kąt.
trwanik nawadnianie
Drzewa i ich cień
Cień, jaki dają drzewa liściaste, nie jest całkowity, na jesieni, zimą i przez większą część wiosny spora ilość światła dociera do ziemi pod ich koronami. Natomiast cień rzucany przez zimozielone drzewa iglaste tworzy mroczną, suchą pustynię, na której nie wyżyje nawet źdźbło trawy. Do sadzenia pod drzewami dobrze jest wybrać rośliny cebulowe i kwitnące wcześnie byliny, które nie mają zbyt wielkich wymagań i potrafią wykorzystać małą ilość światła docierającego pod gęste korony drzew liściastych. Dzikie kwiaty, takie jak niebiesko kwitnące dzwonki, trybuła leśna i rzeżucha takowa, zakwitają zanim na drzewach rozwiną się liście.
Można brać wzór z natury i pod drzewami sadzić wiosenne kwiaty kwitnące od marca do czerwca, a po nich bogato ulistnione rośliny, które dzięki ciekawym formom liści dodadzą uroku najciemniejszym zakątkom. Najładniejsze z nich to chyba orliki, serduszka okazale (Dicentra spectabilis), epimedium, funkie i miodunki.

Co posadzić w suchych i cienistych miejscach
Zagospodarowanie cienistych powierzchni to kłopot dla ogrodników, ale jeśli miejsce jest i zacienione, i suche, sprawa jest jeszcze trudniejsza. Takie miejsca występują najczęściej u podnóża murów. W takim wypadku przydać mogą się urządzenia nawadniające. Pomalowanie muru na biały lub pastelowy kolor spowoduje odbicie pewnej ilości światła na powierzchnię ziemi. Glebę można również wzbogacić dodając dużo kompostu, co zwiększy możliwość zatrzymywania wody. Przy wystarczającej ilości wilgoci w takim miejscu można już uprawiać wiele atrakcyjnych roślin dobrze znoszących cień, np. hortensje, fuksje, jarzmianki, zawilce japońskie i wysoki, pachnący tytoń (Nicotiana sylvestris).

Marek Tokarzewski IGNS.pl

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   1   Głosuj na nie

niedziela, 27 maja 2012

Fascynujaca historia storczykow

Fascynująca historia storczyków.

Daniel Paluszek 14.10.2011, czytano 254 razy, pobrano kod HTML 7 razy, komentarzy 0.
Storczyki to prawdziwe perły w świecie roślin. Wiele osób w historii poświęciło cały swój majątek i życie na poszukiwania tych pięknych kwiatów. Dlatego też warto poznać niesamowitą historie jaką przeszły te kwiaty aby trafić do naszych domów
storczyk1             Dla wielu osób które odwiedzają wszelakie markety ogrodnicze widok tysięcy odmian storczyków na półkach w naprawdę dostępnej cenie wcale nie robi już wrażenia. Trochę już przywykliśmy do obecności tych roślin. Mało kto zdaje sobie sprawę, że aby rośliny te stały się tak łatwo dostępne musiała dokonać się prawdziwa rewolucja, która nie ma swego odpowiednika w przypadku żadnego innego gatunku roślin.
Ale od początku...
Egzotyczne odmiany storczyków zaczynają pojawiać się w Europie na początku XIX w. wtedy to na fali wielkich wypraw geograficznych organizowanych przez wojsko oraz geografów ruszyły również wyprawy organizowane przez ogrody botaniczne. Cześć z tych osób w ogóle nie wróciła do domów, cześć z ciężkimi chorobami tropikalnymi wracała do Europy a cześć nie wytrzymywała psychicznie trudów wyprawy i uciekała.
I teraz wyobraźmy sobie taki okaz storczyka który zostaje odkryty powiedzmy gdzieś na Jawie, musi przetrwać podróż na statku do Europy i w końcu storczyki trafią do rąk fundatora wyprawy. Ze względu na brak wiedzy o ekologi tych roślin większość przywożonych egzemplarzy niestety ginęła. Po prostu chciano stworzyć im zbyt "tropikalne" warunki lokując je szklarniach, gdzie rośliny te się  wytrzymywały zbyt dużych temperatur oraz bezpośredniego promieniowania słonecznego. Nic też dziwnego że w tamtym okresie ceny sadzonek osiągały kosmiczne wielkości.
rudolf        Najwybitniejszym badaczem storczyków był Rudolf Schlechter (1872-1925), z zawodu kurator berlińskiego Muzeum Botanicznego. Poświęcił on praktycznie połowę swego życia na poszukiwaniach storczyków głównie w tropikalej Afryce oraz Nowej Gwinei. Opisał on kilka tysięcy gatunków storczyków z całego świata. Niestety cały jego zbiór nie przetrwał wojny. 
W Polsce największa kolekcja storczyków znajdowała się w Łańcucie należącym do książąt Potockich. Niestety z całej kolekcji do czasów współczesnych ostał się jedynie szkielet szklarni.
Tak było w historii a jak jest obecnie? Nadal są organizowane ekspedycje poszukiwawcze storczyków, tyle zę nie są one już tak niebezpieczne jak dawniej. Badacze korzystają z helikopterów lub łodzi motorowych mają ciągłą łączność  z światem i oczywiście są zaszczepieni na większość tropikalnych chorób. Współcześnie ważniejsze jednak od poszukiwań stały się odkrycia związane z rozmnażaniem storczyków.
Pierwszą sztuczną metodę rozmnażania storczyków opracowano w 1849r. poległa on na wykorzystaniu symbiotycznych grzybów które przerastały podłoże na którym kiełkowały nasiona. Metoda ta było mało wydajna i młode rośliny często ginęły. Dodatkową trudnością był dobór odpowiedniego gatunku grzyba, którego trzeba było pozyskać w warunkach naturalnych.
Dopiero odkrycie amerykańskiego fizjologa roślin Louis Knudsona w 1922r umożliwiło masową produkcje tych roślin w sztucznych warunkach. Odkrycie to polegało na wyjaśnieniu roli symbiotycznego grzyba w rozwoju roślin w procesie kiełkowania roślin. Okazało się że grzybnia ta dostarcza młodej roślinie cukry proste umożliwiające jej kiełkowanie. Dalej badacz ten opracował on metodę kiełkowania storczyków na sterylnym podłożu zawierającym cukry proste.  Odkrycia te spowodowały istny wybuch w hodowli storczyków.
Obecnie w masowej hodowli znajdują się tysiące mieszańców storczyków oraz pracuje się nad stworzeniem nowych cennych krzyżówek. Co ciekawe dzięki tej metodzie uratowano wiele gatunków które w naturze już wyginęły  lub są zagrożone.  

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie

Wiciokrzew

Wiciokrzew

Ryszard Marszałek 30.03.2011, czytano 552 razy, pobrano kod HTML 10 razy, komentarzy 0.
W zależności od formy w jakiej występują te pnącza, wyróżniamy wiciokrzewy, które są zielne i pnące, oraz suchodrzewy, będące roślinami zdrewniałymi. Obie formy występują na całej półkuli północnej.
W Polsce występują zarówno gatunki dziko rosnące, jak i gatunki ozdobne uzyskane w hodowli. Występujący w naturze na Dolnym Śląsku, Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej i Pomorzu Zachodnim wiciokrzew pomorski znajduje się pod ochroną.
Wiciokrzewy są pnączami o wijących się pędach i mogą dorastać w zależności od odmiany nawet do 15 m wysokości. Znanych jest prawie 200 gatunków, z których większość jest roślinami mrozoodpornymi. Wiciokrzewy sadzi się przy podporach w miejscach dobrze nasłonecznionych. Rosną również w miejscach bardziej cienistych, ale ich kwitnienie jest wtedy słabsze. Mają płytki system korzeniowy co powoduje, że należy ściółkować wokół roślin. Nie mają dużych wymagań co do żyzności gleby, ale nie może to być ziemia sucha. Dobrze znoszą zanieczyszczenie powietrza. Nie wymagają właściwie pielęgnacji poza usuwaniem uschniętych pędów.
Kwitnienie wiciokrzewów w zależności od gatunku odbywa się od maja do późnej jesieni. Kwiaty pojawiają się stopniowo, a okres kwitnienia rośliby trwa 3 - 4 miesiące. Kwiaty mają wielkość od 3 do 6 cm, a kolor w zależności od gatunku: od śmietankowo-białego, poprzez odcienie żółci i różu, aż do czerwonego i fioletowo-czerwonego. Liście wiciokrzewu są ciemnozielone i gęste.
Wiciokrzew można sobie samemu rozmnożyć poprzez tzw. odkład, lub poprzez sadzonki. Odkłady przeprowadza się pod koniec maja do początku czerwca - przyginając i zasypując ziemią młode pędy. Na wiosnę następnego roku odcina się takie odkłady. Sadzonki uzyskuje się w czerwcu z pędów posiadających co najmniej 2 węzły. Takie pędy odcina się i wsadza do wilgotnej ziemi, gdzie po ok. miesiącu następuje ukorzenienie.
Wiciokrzewy nie są atakowane przez szkodniki, jedynie okresowo w maju mogą pojawiać się mszyce
http://ryszard-wszystkoodomuiogrodzie.blogspot.com/

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   1   Głosuj na nie

czwartek, 24 maja 2012

Czym nawozic rosliny?

Czym nawozić rośliny?

Rafał Okułowicz 22.05.2012, czytano 28 razy, pobrano kod HTML 2 razy, komentarzy 0.
W sklepach ogrodniczych jest ogromny wybór nawozów do stosowania w ogrodach. Nawozy te różnią się składem, sposobem stosowania, przeznaczeniem i cenami. Oto prosty przewodnik po nawozach ogrodniczych.
Uwzględniając w pierwszej kolejności źródło pochodzenia, nawozy można podzielić na naturalne oraz sztuczne, wytwarzane przez przemysł chemiczny.
Podstawą nawożenia uprawianych roślin powinny być nawozy naturalne, bogate w substancję organiczną. Sprzyjają one żyzności i poprawie struktury gleb. Pozwalają zachować cenną warstwę próchniczą gleby. Pierwszym w kolejności nawozem pochodzenia naturalnego, a zarazem niemal darmowym jest kompost, produkowany samodzielnie z resztek roślinnych, pochodzących z naszego własnego ogrodu i kuchni. Tym niemniej nie każdy ma możliwość samodzielnej produkcji kompostu (ciężko znaleźć miejsce dla kompostownika w małym, frontowym ogrodzie przydomowym, a już zupełnie jest to niemożliwe na balkonie czy tarasie) lub po prostu nie starcza go na zasilenie wszystkich roślin w ogrodzie. W takiej sytuacji warto sięgnąć po inne nawozy naturalne, dostępne w sklepach ogrodniczych, takie jak granulowane oborniki czy biohumus.
Wymienione tu nawozy organiczne pochodzenia naturalnego można stosować bezpiecznie, praktycznie bez ryzyka przenawożenia roślin, gdyż zawarte w nich składniki odżywcze są uwalniane do ziemi stosunkowo wolno, w miarę rozkładania substancji organicznej przez mikroorganizmy glebowe. 
Zdarza się jednak, głównie przy bardzo intensywnej uprawie roślin (np. warzywa pod tunelami i w szklarniach, gęsto sadzone rośliny ozdobne o dużych wymaganiach pokarmowych), że nawozy naturalne nie wystarczają. Może być też konieczne szybkie uzupełnienie składników mineralnych niezbędnych roślinom, na których obserwuje się objawy niedoborów tych składników (np. odbarwienia na liściach wywołane brakiem potasu czy brązowienie igieł w skutek niedoboru magnezu). W takich sytuacjach stosuje się szybko rozpuszczalne nawozy mineralne. Mogą być to, w zależności od potrzeb, nawozy jednoskładnikowe lub gotowe mieszanki nawozowe dla wybranych rodzajów roślin - płynne lub granulowane. Nawozami płynnymi, zazwyczaj po odpowiednim rozcieńczeniu, rośliny się podlewa lub opryskuje. Nawozy w granulkach trzeba natomiast przekopać z glebą lub stosować posypowo pod rośliny. Takie nawozy są łatwe w zastosowaniu, jednak wiążą się z dużym ryzykiem przenawożenia, a nadużywane prowadzą do wyjałowienia gleby i degradacji otaczającego nas środowiska, co widać szczególnie na gruntach rolnych. Z tego względu nawozy mineralne musimy stosować z umiarem i uzupełniać je nawozami naturalnymi.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie

Chryzantemy w naszych ogrodach

Chryzantemy w naszych ogrodach.

Wanda Frasiak 26.03.2012, czytano 90 razy, pobrano kod HTML 3 razy, komentarzy 0.
Chryzantema to po grecku – złoty kwiat. Stąd w Polsce przyjęła się nazwa – złocień. Pięknem chryzantem można się cieszyć, kiedy już nie kwitną inne kwiaty wokół nas.
Pierwsi chryzantemy zaczęli uprawiać Chińczycy i Japończycy. Pierwsza wzmianka o tych roślinach podana przez Konfucjusza pochodzi sprzed 2500 lat. Nie wiadomo jednak, kiedy zaczęto uprawę i hodowlę tej rośliny w Chinach – prawdopodobnie w pierwszych latach naszej ery. W tym samym czasie rozpoczęli również uprawiać złocienie japończycy. W XVI wieku uprawa złocieni w Japonii osiągnęła swój szczyt. Z tego okresu pochodzi wspaniały obraz przedstawiający ogród z chryzantemami w Kyoto. Złocień stał się godłem narodowym Kraju Kwitnącej Wiśni. Każdego roku obchodzono tam uroczyście święto złocieni, które według starych podań, symbolizują długie życie. Do Europy pierwsze złocienie trafiły pod koniec XVIII wieku, dzięki kapitanowi Blancardowi, który przywiózł trzy odmiany uprawiane w Chinach. Posadzono je w Muzeum Przyrodniczym w Paryżu. Po pewnym czasie jedną z nich przywieziono do Anglii. Niedługo potem Anglia miała już dużą liczbę odmian, które przywożono bezpośrednio z Chin. W Polsce pierwsza wzmianka o złozieniach pokazała się w roku 1887. Do dziś uprawiamy je głównie na kwiaty cięte i jako rośliny doniczkowe kwitnące na dzień Wszystkich Świętych. Popularne stają się też złocienie ogrodowe, zwane bylinami, uprawiane w ogrodach. Dzięki licznym krzyżowaniom uzyskano wiele typów przeróżnego rodzaju kwiatostanów. Różnorodność form, kształtów, barw a także sposobów i terminów uprawy, pozwala zaliczyć złocienie do grupy roślin o najbardziej wszechstronnie użytkowaniu.
Zimotrwałe i drobnokwiatowe odmiany złocieni najlepiej nadają się na wieloroczne uprawy ogrodowe. Uprawiając wiele gatunków i odmian chryzantem wieloletnich i jednorocznych można uzyskać w ogrodzie barwne kobierce przez kilka miesięcy – od czerwca do końca października.
Hodowla odmian wielokwiatowych wymaga uszczykiwania. Uszczykiwanie polega na usuwaniu miękkich wierzchołków pędów bocznych wydających kwiaty. Jeśli roślina przeznaczona jest do ozdoby ogrodu, pozostawia się wszystkie wyrośnięte pędy boczne, natomiast na roślinach przeznaczonych do cięcia kwiatów pozostawia się tylko do ośmiu pędów.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na takhttp/mojcudownyogrodmisiu99.blogspot.com