Popularne posty

piątek, 17 sierpnia 2012

Anielskie traby

Anielskie trąby

skrzydlata 14.08.2012, czytano 29 razy, pobrano kod HTML 2 razy, komentarzy 0.
Olbrzymie rośliny tarasowe, które w pełni kwitnienia na każdym robią niezapomniane wrażenie. Miłośnicy roślin odkryli je dla siebie 30 lat temu w ogrodach botanicznych i od tamtej pory nie opuszczają one naszych tarasów. Niemal we wszystkich krajach świata rośliny te potocznie są nazywane anielskimi trąbami.
Natomiast fachowcy nie są zgodni: jedni zaliczają je do datur, czyli bieluni, inni, by odróżnić wieloletnie drzewka od krócej żyjących gatunków, stworzyli z nich odrębny rodzaj brugmansja. Drzewiaste datury pochodzą z ciepłych rejonów Ameryki Południowej Anielskie trąbki znalazły zastosowanie w ogrodach, na balkonach, tarasach czy działkach. Zachwycają niewątpliwie urodą swych pięknych, dużych, trąbkowatych kwiatów w kolorach białych, żółtych, pomarańczowych, różowych, a ostatnio także i czerwonym. Podczas letnich wieczorów wśród roślin unosi się piękny, miodowy zapach, który wabi owady. Datura może powtarzać kwitnienie nawet 5-krotnie w ciągu sezonu. Jej kwiaty mogą sięgać nawet 25-40 cm długości. Przy uprawie tych roślin, należy jednak pamiętać, że jest to roślina bardzo wymagająca. Niektóre gatunki datur w ciągu sezonu mogą osiągnąć przy odpowiedniej pielęgnacji nawet 5-7 m wysokości.
Przy uprawie bielunia należy pamiętać, że jest to roślina trująca. Jednak nie należy się jej obawiać, ponieważ może doprowadzić  do zatrucia dopiero w przypadku spożycia np. nasion.
ZASADY UPRAWY DATURY
PODŁOŻE -  wszystkie bielunie potrzebują gleby próchnicznej zasobnej w składniki pokarmowe, dobrze przepuszczalnej i szybko nagrzewającej się. Najlepsze PH dla tych roślin to 5,5-6,5, czyli lekko kwaśne do obojętnego. Na spód doniczki należy dać warstwę drenażu, która odsączy nadmiar wody. Ziemię dobrze byłoby wymieszać z korą lub gruboziarnistym żwirem, które dostarczą korzeniom powietrza. W ciągu roku roślina powinna być  przesadzana minimum 3 razy. W małych doniczkach roślina słabo kwitnie. Roślina często przesadzana i prawidłowo nawożona w ciągu sezonu wyda nawet ponad 200 kwiatów. Przesadzamy bielunia kiedy bryła korzeniowa dobrze przerośnięta jest przez system korzeniowy, lub kiedy liście zaczynają zmieniać barwę z ciemnozielonego na jasnozielony.
NAWOŻENIE – datura jest określana mianem żarłoka. Dlatego starsze egzemplarze podczas kwitnienia należy intensywnie nawozić. Małe rośliny nie wymagają tak intensywnego nawożenia.
ZAOPATRZENIE W WODĘ – Datura (zwłaszcza gatunki drzewkowate) mają bardzo bogato rozwinięte ulistnienie (duże liście mogą osiągnąć nawet 50 cm), dlatego w czasie letnim tracą  duże ilości wody, więc zapotrzebowanie na wodę jest ogromne. Dorodna datura  potrzebuje w ciągu doby 10-15 litrów wody. Nie jest wskazane natomiast, aby roślina stała w  wodzie, gdyż korzenie mogą nadgnić. Na brak wody reaguje gwałtownym więdnięciem. Wodę dostarczamy bezpośrednio do korzeni. Bieluń nie znosi zraszania. Spryskiwanie może spowodować gnicie liści i kwiatów.
ZAPOTRZEBOWANIE NA ŚWIATŁO - datury są światłolubne, lecz bezpośrednie letnie słońce może je przypalić, dlatego lepiej sadzić je w miejscach o rozproszonym świetle (np. niedaleko drzew) lub tam gdzie promienie słoneczne obecne są przez 4-6 godzin dziennie. Rośliny  posadzone w cieniu kwitną rzadko i małą ilością kwiatów. Drugie kwitnienie u tych roślin jest najobfitsze. Przerwy między jednym a drugim kwitnieniem wynoszą 25-30 dni. Datura drzewkowata utrzymuje kwiat średnio 3-4 dni.
ROZMNAŻANIE DATUR -  najłatwiej przez sadzonki pędowe. Jednoroczny pęd tniemy na 7-10 cm kawałki przy pomocy ostrego sekatora. Górna część sadzonki koniecznie musi posiadać  pączek z młodymi  listkami. Większe liście usuwamy, aby ograniczyć  straty wody. Świeżo ścięte sadzonki zanurzamy w ukorzeniaczu i sadzimy do uprzednio przygotowanego podłoża, tj. piasek i torf w stosunku 3:1. Sadzonki zagłębiamy tak, aby widoczna była tylko część z oczkiem i listkami. Roślinki należy przykryć folią lub szkłem i zraszać. Temp. Powinna sięgać 20-220C. W takich warunkach datura ukorzenia się po 3-4 tygodniach. Inną metodą rozmnażania bielunia jest ścinanie  szczytowych pędów (dług. 20 cm) i umieszczaniu ich w naczyniu z wodą. Po około40-5 tyg. Sadzonki puszczą korzenie i można je sadzić do podłoża.
KIEDY I JAK CIĄĆ DATURY   Bielunie drzewkowate – należy przycinać dwa razy w sezonie. Pierwszy raz późną  jesienią, gdy wchodzą w okres uśpienia. Cięcie to ogranicza ich rozmiary. Pędy skracamy wtedy o ¼ - 1/3 ich długości. Drugie cięcie przeprowadzamy wiosną. Wycinamy  uschnięte i zgniłe pędy. Jest to cięcie korekcyjne. Datury to rośliny bardzo wrażliwe na mróz, dlatego muszą zimować w pomieszczeniu. Temp. W takim pomieszczeniu powinna wynosić około 60C. Należy dbać o, aby bryła korzeniowa datur ciągle była wilgotna w tym okresie. Rośliny wysadzamy do gruntu po 15 maja, gdy miną już przymrozki.
zapraszam na ogrodowy-maniak.blogspot.com

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   1   Głosuj na nie

Swiatowe trendy w aranzacji ogrodow

Światowe trendy w aranżacji ogrodów

Michał Peltner 14.08.2012, czytano 24 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
Choć świat pędzi jak oszalały, a każda ciekawostka obiega cały nasz glob nawet w ciągu ułamków sekund, to wiele trendów dociera do nas później. Można tutaj wskazać na szereg drogich nowinek technologicnzych, ale również modę czy trendy w architekturze czy projektowaniu ogrodów.
Porównując nasze ogordy do tych światowych warto zauważyć, że pewne trendy dopiero czekają na swoją kolej w naszych obejściach, inne natomiast są passe.
Trendy
Ważne aby rozpocząć od charakteru i przeznaczenia ogrodu. Choć często trudno sobie to wyobrazić, to nasz ogród nie jest dla sąsiadów, dla gości, ale przede wszystkim dla nas. Z tego też powodu, głównym zadaniem ogrodu jest stworzenie oazy, gdzie cisz i spokój będą koiły nasze skołatane nerwy po ciężkim dniu pracy. Jak to osiągnąć?
Światowi projektanci proponują kilka rozwiązań. Trendem, który chyba jest najłatwiej dostrzegalny, jest minimalizm. Ogrody to często ogromny, zielony, pięknie przystrzyżony trawnik przyzdobiony tylko niewielkimi roślinami i taflą wody skrzętnie wkomponowanego w ten zielony dywan basenu. Tyle wystarczy, aby zatrzymać galopujące myśli i odetchnąć świeżością zieleni.
Istotne są również detale. Choć często nie są dostrzegane, to robią różnicę. Trudno oczywiście dostrzeć różnicę pomiędzy odcieniami kamienia, układem drewianych poprzeczek altany, kolorami mebli etc., ale one robią różnicę. Często w tych z porozu nieistotnych detalach tkwi źródło naszego rozdrażnienia i irytacji, dlatego warto o nie zadbać i zaprojektować te, które tworzą pełną harmonię z otoczeniem. Istotne będą nie tylko kolory, ale również faktury, wielkości i kompozycje.
Coraz bardziej popularne jest meblowanie przestrzeni, w których do tej pory nie było miejsca na meble. Także ogrody mogą być wygodnie umeblowane. Chociażby hamaki dodają im sielskiego charakteru. Sofa i pufy przy basenie na pewno pozwolą odpocząć. W sklepach meblowych można znaleźć je wykonane z materiałów odpornych na wodę lub szybkoschnących. I w tym przypadku należy zadbać o harmonijne wkomponowanie ich w otocznie.
Największym testem na kreatywność projektantów ogrodów jest wykorzystanie staje zabudowy – szop, altanek, studni etc. Wydawać się może, że z takiej ledwo stojącej szopy już nic nie będzie. Jak jednak udowadniają ci najbardziej kreatywni, w starych konstrukcjach tkwi ogromny potencjał, a starsze elementy tylko przydają charakteru. Pamiętajmy, że nowe nie zawsze znaczy lepsze. Warto zastanowić się jak wykorzystać to co już mamy i stworzyć z tego wartosć dodaną także w naszym ogrodzie. Podobnie rzecz się ma ze starymi drzewami, krzewami, lasem wdzierającym się na naszą posesję – warto je zachować.
Passe
O czym natomiast powinniśmy zapomnieć? Jest kilka takich elementów. Najbardziej popularnym są chyba skalniaczki, które w latach 80. i 90. robiły furorę w małych ogródkach wcisniętych między płot, a elewacje domów. Jest to zwykle element nienaturalny, obcy, więc należy zastanowić się na ile jest on ozdobą, a na ile kupą kamienia polnego (czasem rozłupanego), który będzie tylko wprowadzał element kiczu do naszego ogrodu.
Kolejny z takich wątpliwych ozdobników to oczka wodne. Oczywiście często są niesamowite i dodają tyle uroku ogrodowi, że możnaby obdzielić całe osiedle. Niestety większość z tych oczek to raczje kicz, z którego warto zrezygnować. Słabe wykonanie, trudności z jego utrzymaniem w czystości i właściwym natlenieniu powodują, że szybko stają się one raczej problemem niż dekoracją.
Ostatni z elelementów to typowa dla nas tendencja do przetwarzania wszystkiego co dla nas wpadnie w do głowy i w oko i tworzenie z tego „kolaży” w naszym ogrodzie. Zanim wprowadzi się kolejny, pięćdziesiąty element podpatrzony u sąsiadów, warto się zastanowić, czy aby na pewno pasuje do naszego ogrodu. Pstrokacizna jest wrogiem dobrego projektu, więc lepiej z niej zrezygnować, postawić na minimalizm i cieszyć się harmonią.
Dobry ogród wymaga też odpowiedniego utrzymania, a do tego przyda się dobry sprzęt – świetnie sprawdzą się tutaj firmowe narzędzia Fiskars dostępne w sklepach internetowych.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   1   Głosuj na nie

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Kaskada zalozona w tydzien

Kaskada założona w tydzień

Czesław Rogala 27.03.2011, czytano 944 razy, pobrano kod HTML 13 razy, komentarzy 0.
Górski potok spływający jak lawina po skalnych progach to widok zapierający dech w piersiach. Aby mieć w ogrodzie taki żywioł musimy włożyć sporo pracy i przeznaczyć na jego wykonanie kilka dni.
Wodospad budujemy z różnego rodzaju kamieni czy sztucznych skał. W centrach ogrodniczych oraz w sklepach specjalistycznych możemy kupić elementy kaskady (progi), które łączy się ze sobą jak klocki. Pomimo, iż są wykonane z plastiku, wyglądają jak prawdziwe skały. Laminat pokryty jest bowiem drobnym kruszywem. Ich zaletą jest niewielka waga oraz łatwy montaż. Najpiękniej jednak prezentują się kaskady zbudowane z naturalnych kamieni np. piaskowca. Można w nim wydrążyć rynny, którymi będą spływały strugi wody, a także precyzyjnie dopasować do siebie poszczególne elementy (nie trzeba wtedy łączyć ich cementem). Przy budowie kaskad lepiej unikać skał zawierających wapń , który stale wypłukiwany przez wodę podwyższa pH wody, czego nie znoszą ani rośliny ani ryby. Aby kaskada prezentowała się efektownie potrzebna jest wydajna pompa. Urządzenia te powinny być zdolne do zasysania wody wraz z zanieczyszczeniami. Lepiej kupić dużo droższe pompy lecz dużo tańsze w eksploatacji. Urządzenie powinno mieć zabezpieczenie przed zasysaniem drobnych żyjątek wodnych. Musimy pamiętać aby model urządzenia dobrać odpowiednio do wysokości kaskady i ilości wody, która ma nią spływać. Poniżej przedstawiam działania przy budowie kaskady:
- koryto wodospadu formujemy w pryzmie ziemi łopata mocno ubijając dno i boki. Robimy półki na kamienne progi. Jeżeli grunt jest sypki, można go utwardzić suchym betonem (mieszanką cementu z piaskiem). Potem warto na próbę ułożyć zgromadzone kamienie tak aby powstał urozmaicony wodospad. Na podkładzie z geowłókniny układa się folię. Ważne aby wyłożyć ją szeroko ponad bocznymi krawędziami koryta. Powstanie wtedy szczelna rynna a rozpryskująca się woda nie będzie wsiąkać w grunt. 
- nawet niewielka pryzma ziemi o wysokości 1-1,5 m wystarczy do zrobienia urozmaiconego wodospadu. Warto ją zabezpieczyć u podnóża kamieniami, aby się nie obsuwała. Kaskada może mieć wiele progów różnej wielkości, przy czym ostatni z nich powinien znajdować się na wysokości przynajmniej 30 cm nad lustrem wody. Jeżeli górka jest rozległa warto pokusić się o budowę dwóch lub trzech koryt rozgałęziających się na szczycie. Wyglądają one bardzo efektywnie. Dno koryta trzeba wyłożyć gliniastą ziemią lub piaskiem zagęszczonym gliną. Dopiero na takim podkładzie (warstwa mniej więcej 5 cm ) układamy kamienie. Pod kanciastymi głazami folię zabezpieczamy geowłókniną żeby się nie przedziurawiła. Nieszczelna izolacja powoduje wyciek wody, która wsiąka w podłoże i całą konstrukcję trzeba rozbierać w poszukiwaniu usterki. Do stabilizacji progów skalnych można użyć zaprawy cementowej, która sprawi, że cała konstrukcja będzie trwalsza.
- po przygotowaniu podkładu przystępujemy do układania kamieni w sprawdzonym wcześniej układzie. Poszczególne głazy staramy się układać na sucho. Jeżeli to niemożliwe to do łączenia używamy mokrej gliny a w ostateczności zaprawy cementowej.
- wodę do kaskady będzie doprowadzała ukryta pod kamieniami rura podłączona do pompy ustawionej na dnie jeziorka. Nie zakopujmy rury pod folią tylko z boku, aby w przypadku jakiejkolwiek awarii nie rozbierać całej konstrukcji wodospadu. Aby nie ograniczać przepływu wody średnica rury nie powinna być mniejsza niż 25 mm. Najlepszy będzie spiralny wąż, który się nie zagina i nie zagniata. Od przyłącza do pompy prowadzimy go w górę kaskady jak najkrótszą drogą i w miarę łagodnymi łukami. Pompę najlepiej ustawić jak najdalej od ujścia wodospadu. W ten sposób zapewniamy lepszą cyrkulację wody w stawie. Pamiętajmy, że pompę należy wyjąć ze zbiornika przed zimą.
- po ułożeniu wszystkich głazów i rury doprowadzającej wodę przystępujemy do wykończenia kaskady. Odcinamy nadmiar folii i maskujemy ją mniejszymi kamieniami. Jeżeli do budowy kaskady używaliśmy cementu, spoiny możemy powlec wodnym roztworem szkła wodnego. Pamiętajmy aby przy tej czynności założyć rękawice. 
- na koniec zostaje nam aranżacja brzegu. Szczeliny między kamieniami możemy wypełnić drobnym żwirem lub płukanym piaskiem. Po bokach strumyka sadzimy rośliny lubiące wilgoć lub robimy skalniak. Trzeba też zabezpieczyć dno strumyka . Bezpośrednio pod najniższym stopniem układamy duży płaski kamień , o który będzie się rozbijać woda spadająca z kaskady. Dzięki temu dno jeziorka u stóp wodospadu nie będzie rozmywane. Wodospad otoczony gęstymi krzewami i kwitnącymi roślinami sprawia wrażenie dzieła natury. 
Autor Czesław Rogala
kamil.rogala87@gmail.com
http://ogrodyrekreacja.blogspot.com

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   3   Głosuj na nie

Rabata na dlugie lata

Rabata na długie lata

Czesław Rogala 09.03.2011, czytano 1,074 razy, pobrano kod HTML 4 razy, komentarzy 0.
W artykule opisano w jaki sposób przystąpić do założenia rabaty, termin zakładania rabaty oraz byliny przeznaczone do obsadzenia rabaty. Przedstawiono także korzyści i efekty estetyczne z założenia kwitnącej rabaty.
Kolorowo kwitnące rabaty bylinowe powinny być stałym elementem i wspaniałą ozdobą działek i ogrodów. Warto zakładać je w sierpniu, ponieważ wtedy przypada najlepszy termin dzielenia  i rozmnażania większości gatunków bylin. Można też w tym okresie dokonywać zmiany wyglądu i nadawać nowe charaktery rabatom już istniejącym.
PLAN ZAKAŁADANIA RABAT
Zanim zabierzemy się do obsadzenia rabaty, powinniśmy wcześniej naszkicować plan sytuacyjny, a także nanieść wszystkie trwałe elementy: drzewa, krzewy i inne grupy roślin. Przy planowaniu rabaty musimy rozpocząć od określenia jej wielkości i kształtu. Powierzchnia, jaką wyznaczymy do założenia rabaty ma wpływ na liczbę dobranych gatunków i odmian roślin.
Znając wielkość, siłę wzrostu oraz terminy kwitnienia każdej sadzonej rośliny, staramy się wyeksponować dekoracyjność każdej rośliny, a jednocześnie stworzyć jednolitą kompozycję. Dobieramy taką ilość roślin z każdego gatunku, by tworzyły wyraźne kolorowe kompozycje kwiatowe. Bylinami i roślinami jednorocznymi obsadzamy niewielkie rabaty. Na większych powierzchniach zakładamy rabaty mieszane, złożone z różnych gatunków roślin. Włączamy do kompozycji także rośliny cebulowe oraz trawy. Malownicze kępy traw z wąskimi liśćmi i ozdobnymi kwiatostanami dodają rabatom lekkości i wdzięku. W nasadzeniach nie można pominąć pełnych dostojeństwa iglaków oraz ciekawie kwitnących krzewów liściastych. Są one trwałymi elementami rabaty, pozostającymi na niej przez wiele lat. Mogą zatem być tłem dla bylin i roślin jednorocznych. Tworzą też główne akcenty przyciągające uwagę wyrazistymi kształtami i pokrojem. Należy je posadzić pojedynczo lub po kilka egzemplarzy w grupie pomiędzy niższymi bylinami. każdy chciałby mieć w ogrodzie pięknie kwitnącą rabatę, jednak nie każdy ma czas i ochotę dbać o nią. Od doboru roślin zależy ile czasu będziemy musieli im poświęcać. Łatwa w pielęgnacji jest rabata z przewagą iglaków i krzewów iglastych, wymagających minimum pielęgnacji. Na dole sadzimy byliny o odmiennej kolorystyce i kształcie liści, kwitnące w różnych porach roku. Do momentu rozrośnięcia się roślin puste miejsca należy wysypać korą, co ograniczy rozwój chwastów i skróci czas poświęcony na pielęgnację rabaty.
Autor Czesław Rogala
http://ogrodrekreacja.blogspot.com/
czeslawrogala110@gmail.com

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na niehttp/mojcudownyogrodmisiu99.blogspot.com

Pielegnacyjne ciecie drzew

Pielęgnacyjne cięcie drzew

skrzydlata 13.08.2012, czytano 17 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Drzewo jest od dawna bardzo bliskim i cenionym elementem naturalnego środowiska życia człowieka. W kształtowaniu miast i osiedli dążymy do tego, aby drzewa stawały się w coraz większym stopniu częścią otoczenia jego domu, miejsca pracy i wypoczynku.
Ogromne znaczenie dla zachowania drzewa w dobrym stanie jest prawidłowe prowadzenie zabiegów pielęgnacyjnych, oparte na znajomości podstawowych czynności życiowych i czynników ekologicznych decydujących  o rozwoju drzewa. Równie ważna jest znajomość przyczyn powstawania zaburzeń i uszkodzeń, które hamując rozwój drzew lub niszcząc je, ograniczają lub wstrzymują ich dobroczynne działanie.
Najczęściej wykonywanym zabiegiem w pielęgnacji drzew jest usuwanie części koron i jest to związane z tym, że:
- Młode drzewo z małą koroną w początkowych latach zajmuje mało miejsca, jednak  z wiekiem jego korona powiększa się.
- Większość gałęzi, dla których „zabrakło” przestrzeni i światła we wnętrzu korony musi być systematycznie usuwana,
- Zdarzają się wypadki poważnego uszkodzenia gałęzi na skutek, opanowania drzewa przez szkodniki czy choroby, uszkodzeń mrozowych, połamań w czasie wichur czy ciężkiego śniegu oraz bezmyślnego zniszczenia części drzewa przez człowieka.
Po wycięciu konara lub gałęzi z pąków położonych poniżej cięcia wyrosną nowe pędy. Obcinając jakąkolwiek część korony należy zwrócić uwagę na charakter wzrostu drzewa i jego naturalny pokrój. Jeżeli wycinamy grube gałęzie lub konary nie należy wykonywać tego zabiegu jednorazowo, tylko rozłożyć go na okres 2 – 3 lat. Unika się wtedy niebezpieczeństwa zachwiania równowagi procesów fizjologicznych zachodzących w roślinie (masa korzeni powinna być proporcjonalna do masy części nadziemnej drzewa). W większości wypadków cięcie pędu powinno być wykonane nad pąkiem widocznym lub śpiącym w odległości 0,5 – 1 cm skośnie w kierunku przeciwnym niż pąk. Pędy drzew o drewnie twardym tnie się bliżej pąka, natomiast o drewnie miękkim nieco wyżej. Obcinając grubsze gałęzie należy zachować skośny kierunek cięcia zbliżony do osi pozostawionego pędu. Uzasadnione jest to tym, że im bardziej płaszczyzna cięcia jest oddalona od wiązek przewodzących tym rana trudniej się goi. Ranę cięcia, powstałą na pniu po wycięciu konaru najlepiej jest uformować w kształt elipsy. Długość tak uformowanej rany powinna być 2 razy dłuższa niż szersza. W tym przypadku najlepiej rozrasta się kalus czyli tkanka zabliźniająca ranę. Jeśli wycinamy bardzo gruby konar i istnieje możliwość podtrzymania go to cięcie wykonujemy jednoetapowo. Gdy nie ma możliwości podtrzymania grubego konaru to taki konar należy usunąć w kilku etapach. Pierwsze cięcie wykonuję się w pewnej odległości od pnia, podcinając konar od dołu, następnie nacinamy go od góry, na końcu usuwamy pozostawiony w ten sposób czop. Do zabezpieczania ran przed infekcjami i szybszego ich gojenia można stosować  smołę sadowniczą, preparaty na bazie farby emulsyjnej z domieszką środków ochrony roślin.
Ze względu na to w jakim celu wykonuje się cięcie można wyróżnić kilka ich rodzajów, a tym samym  sposobów przeprowadzania cięcia:
- Cięcie kształtujące koronę -  jego zadaniem jest stworzenie takiego układu gałęzi korony i powiązania ich z pniem, aby zapewnić większą odporność na działanie sił zewnętrznych, przeciwdziałać zagęszczaniu się korony i tworzeniu kątów ostrych między konarami. Podstawowym celem jest tu więc wyprowadzenie prostego, silnego przewodnika, następnie nie należy dopuszczać do tworzenia rozgałęzień o kącie mniejszym niż 45-50°. Boczne gałęzie powinny wyrastać w odległości 30-70 cm od siebie. Wtedy też należy zwrócić uwagę na symetryczne „obciążenie” pnia, nie dopuszczając do jednostronnego rozbudowania korony.
- Cięcie ograniczające rozmiary drzewa -  stosuje się gdy drzewo przekracza „dopuszczalne”  rozmiary, stanowiąc zagrożenie np. w ruchu ulicznym, zagrożenie dla domu czy zasłaniając widoczność.
- Cięcie drzew przesadzanych – przesadzane drzewo ma zawsze uszkodzony system korzeniowy, dlatego dla zachowania równowagi między pobieraniem wody a jej transpiracją, należy ograniczyć rozmiary korony. W tym przypadku usuwa się ok. 30-60 % gałęzi. Należy jednak pamiętać, że ten rodzaj cięcia nie może naruszać  prawidłowej konstrukcji korony drzewa ani jej pokroju.
- Cięcie w celu zapewnienia bezpieczeństwa  - przeprowadza się je gdy gałęzie zwisają nad jezdnią lub chodnikiem, zasłaniają widoczność, grożą złamaniem się. Nad jezdnią najniższe gałęzie mogą rosnąć na wys. 4,5 m a nad chodnikiem 2,2 m.
- Cięcie sanitarne – ma na celu ograniczyć rozprzestrzenianie się czynników chorobotwórczych i szkodników. Do cięcia sanitarnego należy zaliczyć również tzw. prześwietlanie koron.
- Cięcie zwiększające kwitnienie – wycina się pędy stare, które nadmiernie zacieniają koronę i „wysilają” drzewo. Ważnym zabiegiem jest usuwanie przekwitłych kwiatów i owoców o małej wartości dekoracyjnej. Przy przeprowadzaniu tego rodzaju cięcia bardzo ważne jest poznanie biologii kwitnienia danego gatunku. Krzewy kwitnące z pąków uformowanych w poprzednim okresie wegetacyjnym jak forsycja, migdałek czy tamaryszek , tnie się po ich kwitnieniu, usuwając najstarsze gałęzie. Krzewy kwitnące na końcach pędów tegorocznych (np. róża, żylistek, budleja, lilak, jaśminowiec, tawuły), tnie się w okresie spoczynku. Usuwa się tu stare pędy co powoduje zwiększone wytwarzanie młodych pędów a tym samym obfitsze kwitnienie. Krzewy kwitnące na pędach wieloletnich jak głóg, irga czy ognik tnie się w okresie spoczynku, usuwając najstarsze, zagęszczające koronę gałęzie.
- Cięcie drzew iglastych – iglaste tnie się sporadycznie, ponieważ większość gatunków nie ma zdolności do odtwarzania wierzchołka i ściętych pędów. Wyjątkiem są tu cisy i żywotniki.
Najodpowiedniejszą porą cięcia większości drzew jest okres ich spoczynku. Jednak kilka z gatunków jak klon, kasztanowiec, wiąz czy orzech tnie się po rozpoczęciu przez nie wegetacji. Jeśli drzewa te przytnie się wcześniej wtedy możemy zaobserwować wyciek soków z pędów, co powoduje straty substancji pokarmowych i może  się przyczynić do infekcji drewna w miejscu cięcia.
po więcej zapraszam na ogrodowy-maniak.blogspot.com

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie

niedziela, 12 sierpnia 2012

Odkwaszanie- wapnowanie trawnika

Odkwaszanie – wapnowanie trawnika

Iwona Śliwińska 14.11.2009, czytano 4,354 razy, pobrano kod HTML 10 razy, komentarzy 0.
Trawa najlepiej rośnie na glebie o odczynie lekko kwaśnym – pH od 6 do 7. Przy niższej wartości gleba jest już zbyt kwaśna. Oznaką braku wapnia są wiotkie, słabe, rzadko rosnące  źdźbła oraz obecność mchu.
Trawa najlepiej rośnie na glebie o odczynie lekko kwaśnym – pH od 6 do 7. Przy niższej wartości gleba jest już zbyt kwaśna. Oznaką braku wapnia są wiotkie, słabe, rzadko rosnące  źdźbła oraz obecność mchu. Ponadto przy zbyt kwaśnym odczynie fosfor przechodzi w związki trudno przyswajalne dla roślin. Pomimo, iż  wielu z nas przedwiośnie kojarzy się właśnie z wapnowaniem trawnika, czynność tę należy przeprowadzić tylko, jeśli to konieczne. Zastosowanie wapna na trawnikach, które tego nie potrzebują, może prowadzić do jego uszkodzeń, wspomóc rozwój chwastów i chorób grzybowych oraz zaniku traw szlachetnych.
Ponieważ czas przenikania wapna do korzeni traw jest długi ( do trzech lat), wapnowanie należy przeprowadzać  raz na kilka lat. Najlepszą na to porą jest okres pozawegetacyjny, czyli wczesna wiosna (marzec albo nawet już koniec lutego) albo jesień (październik, początek listopada). W razie potrzeby małe dawki wapnia można stosować w każdej porze roku. Do trawników najlepszy jest dolomit (30 proc. CaO) lub kreda nawozowa (50 proc. CaO). Należy je dobrze rozdrobnić, aby nie pozostały grudki, i równomiernie rozsypać. Gleby lekkie, piaszczyste wapnuje się co trzy-cztery lata (sezonowa dawka to 5-8 kg CaO na 100 m2, czyli 16,7-26,7 kg dolomitu lub 10-16 kg kredy), gleby zwięzłe rzadziej – co pięć-sześć lat, ale większymi dawkami (8-12 kg CaO na 100 m2, czyli 26,7-40 kg dolomitu lub 16-22 kg kredy).


Pozdrawiamy, zespół Hortico S.A.
Więcej porad na naszym BLOGU

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   2   Głosuj na nie

Rosliny drapiezne,gratka dla hodowcow

Rośliny drapieżne, gratka dla hodowców

Tomasz Galicki 28.10.2010, czytano 1,459 razy, pobrano kod HTML 9 razy, komentarzy 2.
Rośliny drapieżne cieszą się na przestrzeni lat niezmierną popularnością. Dzieje się tak nie tylko za sprawą ich atrakcyjnego wyglądu, lecz także dlatego, że mięsożerne rośliny wzbudzają wiele emocji.
Hodowla roślin drapieżnych nie należy jednak do najłatwiejszych, są to rośliny, które wymagają od hodowcy sporego zaangażowania i wiedzy dotyczącej uprawy. Niniejszy artykuł pragnę zadedykować wszystkim, których zachwycił urok takich okazów jak: muchołówka, dzbanecznik czy rosiczka i chcieliby rozpocząć ich uprawę lecz nie wiedzą jak się do tego zabrać.
Roślina mięsożerna posiada zdolność chwytania i pobierania z ciał ofiar potrzebnych jej składników. Ofiarami głównie są drobne zwierzęta, przeważnie owady i skorupiaki.
Są to rośliny które przeprowadzają proces fotosyntezy, natomiast rosną na glebach ubogich w azot i inne pierwiastki. Wszelkie minerały i związki chemiczne potrzebne im do życia nie są pobierane z gleby, lecz ze schwytanych i rozłożonych ofiar. Roślin mięsożernych absolutnie nie nawozimy.
Do chwytania i trawienia służą im specjalnie przekształcone liście. Mogą one przybrać postać między innymi dzbanków, pułapek zatrzaskowych, lepów.
Kolejną wspólną cechą roślin drapieżnych jest woda która stosuje się do ich podlewania. Jak już wspomniałem rośliny te nie lubią żadnych dodatkowych minerałów i związków chemicznych, więc powinniśmy podlewać je wodą destylowaną lub pochodzącą z filtra o odwróconej osmozie. W ostateczności może być to woda przegotowana.
Jednym z piękniejszych okazów mięsożercy jest muchołówka. Sadzonki tej rośliny można dostać w większości sklepów ogrodniczych. Posiada liście przekształcone w pułapki (tzw. liście pułapkowe), które wabią ofiary swoim słodkim nektarem oraz pięknym czerwonym ubarwieniem. Ubarwienie pułapki zależy od nasłonecznienia. Przy niedostatecznej ilości światła, wnętrze pułapki nie nabierze koloru. Pułapka składa się z 2 blaszek przypominających rzęsy, na których znajduje się 6 włosków czuciowych. Posiada drobne kwiaty, nie mniej jednak to nie one decydują o atrakcyjności tej rośliny.
Muchołówka wymaga podłoża o Ph od 3 do 5. Doskonała będzie mieszanka kwaśnego torfu (pozbawionego dodatków i nawozów), w połączeniu z gruboziarnistym piaskiem. Torf z piaskiem należy wymieszać w stosunku 2:1. Idealne stanowisko do uprawy muchołówki powinno być dobrze nasłonecznione i wilgotne. Roślina ta nie może być uprawiana w pomieszczeniu W, którym występuje zbyt suche powietrze. Dlatego też, szczególnie w okresie zimowym kiedy mieszkanie jest ogrzewane, warto jest przykryć doniczkę z rośliną plastikową kopułką, która pomoże utrzymać wilgoć.
Bardzo ważnym etapem w hodowli muchołówki, jest okres spoczynku rośliny. W okresie tym roślina musi być utrzymywana w temperaturze od 5 do 10 stopni Celsjusza. Jeżeli temperatura spadnie poniżej zera, muchołówka straci wówczas liście, które odrosną na wiosnę. Nie należy przekroczyć jednak temperatury 15 stopni, gdyż roślina wówczas nie przejdzie okresu spoczynku i nam zmarnieje.
T.G.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   1   Głosuj na nie