Popularne posty

czwartek, 12 lipca 2012

Szachownica cesarska- kwiat cebulowy dla dzialkowcow

Szachownica cesarska - kwiat cebulowy dla działkowców

Rafał Okułowicz 12.07.2012, czytano 15 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Korona cesarska to roślina cebulowa o pięknych kwiatostanach, idealna do uprawy amatorskiej na działkach i w ogrodach przydomowych. Dlaczego tak twierdzę? Oto jej liczne zalety.
Korona cesarska zaliczana jest do rodzaju szachownica (Fritillaria) i jest najchętniej uprawianą rośliną z tego rodzaju. Ta roślina cebulowa posiada liczne walory predysponujące ją do posadzenia w ogrodzie. Po pierwsze może stanowić doskonałą ozdobę naszego ogrodu. Jest dość wysoka (osiąga wysokość ponad 1 m), a na górze jej sztywnej, dumnie wspinającej się ku górze łodygi znajduje się wspaniały kwiatostan, złożony z 6-8 kielichowatych kwiatów opadających ku dołowi, znad których wyrasta pióropusz zielonych liści, przypominających koronę. Stąd właśnie, stosowane zamiennie nazwy korona cesarska lub szachownica cesarska. Dzięki swoim walorom ozdobnym, sprawdza się zarówno jako soliter na trawniku, jak i w zestawieniu z innymi kwiatami na rabacie.

Kwiat ten nie sprawia też większych problemów uprawowych. To kolejny atut szachownicy cesarskiej. Cebule sadzi się od końcówki sierpnia do połowy września na głębokości około 20 cm.
Miejsce uprawy powinno być słoneczne i zaciszne, a ziemia bogata w składniki pokarmowe i jednocześnie przepuszczalna. Zanim zacznie się zima, miejsce sadzenia warto wyściółkować warstwą izolacyjną z kory lub wysuszonych liści. Dodatkowo warto też rozłożyć gałązki świerkowe. To zabezpieczenie da nam pewność, że posadzone rośliny bez trudu zniosą zimowe chłody.

Wiosną zimową osłonę zdejmujemy i rozpoczynamy podlewanie. Warto też zasilić nawozem. Może być to nawóz wieloskładnikowy dla kwiatów rabatowych.

Kwiaty będą zdobić roślinę od kwietnia do maja. Z początkiem lata części nadziemne rośliny zasychają. Wówczas ograniczamy podlewanie. Od tej pory nie musimy dbać aby gleba była wilgotna - roślina przechodzi w okres spoczynku. Kolejna dobra wiadomość - nie musimy rośliny wykopywać. Ten gatunek wręcz nie lubi przesadzania. Dla ogrodnika amatora to mniej pracy. Ewentualne wykopywanie przeprowadza się co 3 do 4 lata aby rozmnożyć cebule przez podział. Uprawa jest zatem mniej skomplikowana niż w przypadku wielu innych gatunków roślin cebulowych, które trzeba wykopywać co roku.
Jak gdyby tego było mało, szachownica cesarska, poza walorami ozdobnymi i dość łatwą uprawą, pomoże nam też odstraszyć uciążliwe zające oraz gryzonie, m.in. nornice.

Mam nadzieję, że udało mi się przekonać Was do posadzenia na ogrodowych rabatach tej pełnej zalet rośliny cebulowej.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0

sobota, 7 lipca 2012

Tworzenie ogrodu kwietnego krok po kroku

Tworzenie ogrodu kwietnego krok po kroku

Stanislaw Nawiadzki 25.03.2011, czytano 631 razy, pobrano kod HTML 12 razy, komentarzy 0.
Pomimo, że moda na styl i materiały ogrodowe zmienia się, to zanim posadzi się rośliny, zawsze trzeba stworzyć szkielet ogrodu. W ten sposób poniesiemy tylko niezbędne koszty założenia ogrodu.
Na wstępie zacznijmy od oczyszczenia i uprzątnięcia terenu. Na tym etapie pozostawmy jak najwięcej drzew i krzewów. Zanim podejmiemy większe prace zabezpieczmy drzewa przed uszkodzeniem np. poprzez obłożenie konstrukcją wykonaną z desek albo okrycie pni płótnem lub folią.
Teraz możemy wykonać roboty ziemne-wykopy pod drenaż i instalacje wodne i elektryczne.
Wyrównujemy lub kształtujemy teren i przechodzimy do wyznaczania ścieżek i innych trwałych elementów. Zadbajmy o to, żeby ścieżki były wygodne i praktyczne. Główne powinny posiadać szerokość co najmniej 1,5 m, aby mogły swobodnie maszerować obok siebie dwie osoby. Inne ścieżki powinny posiadać szerokość umożliwiającą pchanie taczki. Pomiędzy rabatami wystarczą ścieżki o szerokości 0,5 m. Ścieżkę z której będziemy często korzystać należy ułożyć na podbudowie lub fundamencie. Wykopujemy ziemię na taką głębokość, żeby zmieścić 10-20 cm podsypki (tłuczeń wymieszany ze żwirem), 5 cm piasku i materiał powierzchniowy. Ubijamy glebę i podsypkę, wyrównujemy piasek i układamy np. bruk lub inną nawierzchnię. Na ścieżkach mniej uczęszczanych warstwa piasku powinna być cieńsza, jednak umożliwiająca umocowanie w niej płyty lub bruku. Jeżeli zbudowaliśmy ścieżkę z kory lub żwiru, ułóżmy półprzepuszczalną membranę pod podsypką uniemożliwiającą porastanie chwastów.
Teraz kolej na altanę, pergolę, ogrodzenia i meble ogrodowe. Jeżeli budulcem jest drewno i zależy nam na ochronie środowiska nie zabezpieczajmy go barwnikami-są one toksyczne. Zabezpieczyć drewniane konstrukcje ogrodowe możemy poprzez ustawienie ich na drewnianych słupkach lub zaostrzonych metalowych osłonach wbitych w grunt.
Jeżeli podczas prac budowlanych wierzchnia, próchniczna warstwa gleby została zdarta, należy ją uzupełnić w taki sposób, aby uzyskać warstwę grubości 20 cm pod trawnik, 40 cm pod byliny i 60 cm pod krzewy.
Po wykonaniu tych czynności możemy już sadzić rośliny. Zacznijmy sadzenie wiosną. W pierwszej kolejności wysadzamy rośliny najbardziej trwałe, które stworzą ramy kompozycyjne; drzewa, rośliny żywopłotowe i rabatowe, a także okrywowe. Wybierzmy rośliny bujnie rosnące z uwzględnieniem typu gleby, warunków siedliskowych-słońca, cienia, wilgotnego lub suchego podłoża.
Zaoszczędzimy czas sadząc krzewy i trawy, które nie wymagają dużo pielęgnacji, a są równie piękne jak bardziej wymagające byliny czy rośliny jednoroczne. Posadźmy szybko rosnące byliny (aster, ostróżka, bodziszek, lawenda, rdest) oraz najbujniejsze rośliny okrywowe (żagwin, jasnota, barwinek), które szybko zasłonią ziemię. Od pierwszego roku wysiewajmy szybko rosnące rośliny jednoroczne (rudbekia, nemezja, nasturcja, kosmos, mak), które wypełnią luki między krzewami i bylinami.

Na koniec kładziemy lub wysiewamy trawnik. Nie zniszczymy wtedy nowej powierzchni, chodząc i jeżdżąc po niej taczką.
http:/www.ogrod-kwietny.blogspot.com

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   2  http/mojcudownyogrodmisiu99.blogspot.com

Zielen dla mieszczucha

Zieleń dla mieszczucha

Li Li 06.07.2012, czytano 23 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
Architektura krajobrazu jest obecnie jednym z modniejszych kierunków studiów. I nie bez powodu. Zaczynamy kłaść bowiem coraz większy nacisk na wygląd naszego otoczenia oraz dostępność terenów zielonych, tak by zbilansować miejskie morze betonu odpowiednio dużymi i przyjaznymi miejscami wypoczynku na łonie natury.
Współczesna urbanistyka kadzie bowiem większy nacisk na komfort życia. Gęstość zaludnienia w miastach oraz wielość blokowisk rekompensowana być musi terenami, które pozwalają swobodnie wypocząć.
Coraz częściej więc powstają miejskie wyspy zieleni. Są to nie tylko parki i skwery, ale również miejskie ogrody, którymi zarządza miasto wraz ze specjalistami. Zakładanie ogrodów wiąże się bowiem z posiadaniem odpowiedniej wiedzy i umiejętności. I nie chodzi jedynie o odpowiednie rozplanowanie przestrzeni, ale również dobranie roślin do otoczenia oraz rodzaju gleby. Miejskie tereny zielone musza być również bezpieczne. Dlatego planując wykorzystanie takich rozwiązań jak fontanny czy altany, należy wziąć pod uwagę ich umiejscowienie, widoczność oraz zabezpieczenia.
Projektowanie ogrodów oprócz roślinności musi również uwzględniać czynnik ludzki – przestrzenie te tworzone są przecież dla ludzi. Chodzi oczywiście o bezpieczeństwo. Choć coraz mniej spotykamy się z tym, że parki i skwery wykorzystywane są głównie przez podejrzane towarzystwo, należy nadal uważać. Tu również duża rola projektantów, którzy powinni uwzględnić odpowiednie doświetlenie tych miejsc. Niektóre miasta wprowadzają w miejscach, które wieczorami stają się odosobnione i ciemne, monitoring. Niemniej jednak należy liczyć się z tym, że miejsca te zazwyczaj są wykorzystywane w godzinach wieczornych jako miejsca, gdzie pije się alkohol, lub uskutecznia inne, niedozwolone publicznie zachowania.
Wiele parków i ogrodów miejskich jest zamykana o określonej godzinie, jednak z praktycznego punktu widzenia nie jest to dobre rozwiązane. Parki są często traktami, którymi porusza się wiele osób bez konieczności nadkładania drogi. Ogranicza jednak wandalizm i to główna przyczyna, dla której ogranicza się dostęp do tych miejsc w godzinach nocnych.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie

czwartek, 5 lipca 2012

Pielegnacja ogrodu

Pielęgnacja ogrodu

SLAVO 02.07.2012, czytano 26 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
Po okresie zimowym trawa w naszym ogrodzie rzadko wygląda tak, jakbyśmy tego chcieli. Minusowe temperatury, zalegający śnieg potrafią wyrządzić niemałe szkody, które mają wpływ na jego estetykę. Nie należy załamywać rąk, tylko przygotować plan działania i systematycznie realizować go - krok po kroku.
1. Usuwamy starą trawę
Należy zacząć od pozbycia się starej, pożółkłej, zalegającej trawy. Jest jej z pewnością sporo. Utrudnia ona rozwój młodych liści, a także wnikanie wody do gleby. Taką murawę trzeba odpowiednio „wyczesać”. Można to zrobić zwykłymi grabiami. Jeśli jednak trawnik jest duży, najlepszym rozwiązaniem będzie użycie weltykulatora– urządzenia, które skutecznie usuwa stare źdźbła. Zaoszczędzimy przez to dużo czasu i wysiłku.
2. "Natleniamy" glebę
Kiedy darń i korzenie traw tworzą zbitą warstwę, należy zastosować specjalny zabieg, który nazywamy aeracją lub napowietrzaniem. Można posłużyć się zwykłymi widłami, nakłuwając trawnik na głębokość ok. 9 cm lub użyć aeratora, czyli walca z bolcami. Po wykonaniu tej czynności do korzeni dostarczana jest większa ilość tlenu i łatwiej chłoną wodę, przez co nawożenie jest bardziej efektywne.
4. Regularnie kosimy
Koszenie to nie tylko kwestia zewnętrznego wyglądu trawnika. Czynność ta sprawia, że trawa robi się gęstsza - tworząc jednocześnie zwarty, równy dywan. Pamiętajmy, aby unikać zbyt krótkiego strzyżenia, tzn. poniżej 2,5 cm. Prowadzi to do osłabiania się źdźbeł trawy, skutkiem czego pomiędzy nimi kiełkują chwasty. Pierwsze koszenie wykonujemy w kwietniu lub początkiem maja, uzależnione jest to od pogody. Następnie powtarzamy koszenie co 7-10 dni do końca sezonu. Nóż kosiarki powinien być dobrze naostrzony, tak aby nie szarpał źdźbeł. Jeśli nasze urządzenie posiada opcję mielenia trawy, resztki możemy zostawić na murawie. Po pewnym czasie rozłożą się i użyźnią trawę.
5. Podlewamy i odpowiednio nawozimy
Aby trawa rosła prawidłowo, trzeba ją regularnie nawadniać. Pozostawienie murawy przez dłuższy czas bez wody skutkuje jej żółknięciem, a nawet zasychaniem. Oczywiście trawa wymaga też regularnego nawożenia. Robimy to wczesną wiosną, jak tylko się zazieleni. Jeśli kupiliśmy nawozy standardowe, rozsypujemy je z częstotliwością zalecaną przez producenta. Najbardziej równomierne działanie mają nawozy o przedłużonym działaniu. Ich największą zaletą jest to, że nie ulegają wypłukaniu z podłoża do głębszych warstw gleby. Odżywki przewidziane na 6 miesięcy stosujemy wyłącznie raz w roku na wiosnę. Warto pamiętać, że granulki najlepiej rozsypywać po deszczu, na skoszoną wcześniej murawę.
6. Pozbywamy się niechcianych chwastów
Gęsta trawa ogranicza rozwój chwastów, z tego powodu skuteczne w walce z chwastami jest częste koszenie. Jednak, gdy tylko się pojawią należy je wyrwać, zanim zakwitną i wydadzą nasiona, tak aby nie zdążyły opanować większego terytorium. Można zaopatrzyć się w wyrwichwast – urządzenie usuwające rośliny wraz z korzeniami. Miejscowo warto też opryskiwać chwasty preparatem niszczącym rośliny, które bez problemu można dostać w każdym sklepie ogrodniczym.
7. Odganiamy krety
Kopce to prawdziwa udręka wszystkich ogrodników. Kretowiska szpecą trawnik i utrudniają koszenie. Najpierw naprawiamy szkody, czyli równomiernie rozgrabiamy wygrzebaną ziemię, a następnie przystępujemy do „wyproszenia” kretów z ogrodu. Sprawdzonym sposobem jest zastosowanie elektronicznego odstraszacza, który emituje do gleby niskie dźwięki. Pod ich wpływem krety wycofują się poza granice naszego ogrodu. Odstraszacz najpierw instalujemy bliżej domu i stopniowo, dzień po dniu przestawiamy go na trawniku w kierunku ogrodzenia. W ten sposób pozbędziemy się kretów w humanitarny sposób.
Sklep ze sprzętem ogrodniczym - TV PRODUCTS

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na niehttp/mojcudownyogrodmisiu99.blogspot.com

Funkia-ozdoba cienistych rabat

Funkia - ozdoba cienistych rabat

ogrodnik 04.07.2012, czytano 13 razy, pobrano kod HTML 2 razy, komentarzy 0.
       W jednym z moich artykułów opisałem paprocie, jako idealne rośliny do cienistych zakątków. Kontynuując ten temat, chciałbym dzisiaj polecić funkie – wspaniałe byliny  kochające cień.
       Funkie to okazałe byliny dochodzące nawet do 1,5m średnicy. Zdobią przede wszystkim ich wspaniałe liście, a w okresie od czerwca do sierpnia urzekające, delikatne, białe lub fioletowe, drobne kwiaty.
       Istnieje wiele gatunków funkii o różnym ubarwieniu liści. Ogólnie można powiedzieć, że są to różne połączenia zieleni, bieli, żółtego i niebieskiego. Liście mogą być jednolite, mieć obrzeże innego koloru lub inny pas biegnący przez środek liścia. Również kształty liści nieci różnią się od siebie. Mogą być podłużne i dość wąskie lub krótsze i szersze.  Wysokość roślin wacha się w granicach 20-120cm.
       Są to rośliny łatwe w uprawie, mało wymagające i odporne na choroby. Nie lubią jedynie słońca. W miejscach zbyt nasłonecznionych ich liście ulegają jakby poparzeniu. Jeśli tak się zdarzy wystarczy poczekać do następnej wiosny i przesadzić roślinkę w miejsce bardziej zacienione.
       Lubi gleby lekkie, humusowe i wilgotne. Jeśli podłoże jest suche należy pamiętać o regularnym podlewaniu i wszystko będzie w porządku. Funkia odwdzięczy się swoim pięknem.
       Aby uzyskać wspaniały efekt funkie można sadzić  w grupach złożonych z różnych odmian kolorystycznych lub połączyć z innymi roślinami cieniolubnymi np. z paprociami. Są idealne do obsadzania miejsc pod drzewami, w których na ogół nic nie chce rosnąć (często nawet trawa). Funkie sprawią, że dotąd puste i smutne miejsce stanie się jaśniejsze, efektowne i zacznie przyciągać wzrok swym urokiem.
       Funkie sadzimy jesienią lub wiosną w ziemi wymieszanej z niewielką ilością torfu. Po dwóch-trzech latach można już otrzymać z nich nowe rośliny. Wiosną wykopujemy bryłę i dzielimy na mniejsze części. Sadzimy je w nowych miejscach i już mamy większą hodowlę naszych ulubionych roślinek! Jeśli pozwolimy im rosnąć dłużej w jednym miejscu na ogół osiągną imponujące rozmiary.

       UWAGA! Jeśli będziecie szukać sadzonek, pamiętajcie, że łacińska nazwa funkii to Hosta i jest dość powszechnie używana.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie

Ogrod atrakcyjny dla dzieci

Ogród atrakcyjny dla dzieci

SLAVO 05.07.2012, czytano 15 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Jak prawidłowo zagospodarować ogród tak, aby był atrakcyjny również dla najmłodszych? Poniższy artykuł może pomóc w zaplanowaniu mini placu zabaw, który nasze pociechy będą chętnie odwiedzać


Wszystkie małe dzieci rozpiera energia. Muszą ją gdzieś uwolnić, często robią to w domu lub ogrodzie. Zazwyczaj kończy się to rozbitym wazonami, uszkodzonymi meblami, połamanymi kwiatkami czy zdeptanymi grządkami, co niewątpliwie powoduje naszą irytację. Chcąc temu zapobiec, wystarczy odpowiednio zagospodarować ogród, tak aby był on bezpieczny i atrakcyjny również dla dzieci.
Idealnym rozwiązaniem jest stworzenie z przydomowego ogródka mini placu zabaw. Im jest on położony dalej od ulicy, tym lepiej. Warto mieć również okno lub taras skierowany na ogród, pozwoli nam to kontrolować to, co dzieje się na zewnątrz.
Stworzony przez nas plac zabaw powinien posiadać takie miejsca, w których nasze pociechy mogą się schować przed słońcem. Wypoczynek w cieniu jest tym, czego z pewnością będą potrzebować po zabawie.
Wszystkie urządzenia typu karuzele, huśtawki czy piaskownice powinny być dostosowane do wielkości ogrodu. Nie mogą znajdywać zbyt blisko siebie, gdyż dzieci potrzebują przestrzeni do biegania i skakania.
Należy pozbyć się twardych, ostrych przedmiotów, które mogą zranić „szalejące” po ogrodzie pociechy. Pamiętajmy, aby urządzenie do zabawy nie było wyższe niż 2,5 metra. A wszystkie przekraczające 1 metr powinny mieć poręcze lub balustrady.
Co może znaleźć się na wyposażeniu domowego placu zabaw?
Piaskownica – daje wiele możliwości zabawy.
Drewniany domek – marzenie każdego małego dzieciaka.
Karuzela – zapewni dzieciom doskonałą zabawę.
Huśtawka – praktycznie niezbędna w ogrodzie.
Ślizgawka wodna – gwarantuje super zabawę, jednocześnie pozwala ochłodzić się w upalne dni.
Sklep z artykułami dla dzieci TVPRODUCTS

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   1   Głosuj na nie

wtorek, 3 lipca 2012

Ciecie roz wiosna

Cięcie róż wiosną.

Wanda Frasiak 05.03.2012, czytano 267 razy, pobrano kod HTML 3 razy, komentarzy 1.
Po długotrwałej zimie prace w ogrodzie są prawdziwą przyjemnością. Z niecierpliwością odkrywamy kopczyki ziemne z krzewów róż, aby sprawdzić, czy nie ucierpiały od niskiej temperatury i chorób. Do prac wiosennych przystępujemy zazwyczaj na początku kwietnia upewniając się, że nie występują już silniejsze przymrozki.
Podstawowym zabiegiem wiosennym jest przycinanie krzewów. Cięciem usuwamy u rośliny pędy uszkodzone i nieproduktywne, a pozostawiamy kilka pędów dobrej jakości jako „fundament” krzewu. Róże nie cięte są obfite w liście, a poplątane, cienkie pędy mają drobne i źle wykształcone kwiaty. Inaczej przycina się krzewy stare, rosnące na jednym miejscu, a inaczej krzewy posadzone jesienią. Przycinanie pędów wykonujemy w okresie spoczynku roślin przed ruszeniem pąków liściowych, ale już po ich nabrzmieniu i wybarwieniu się.
Pędy większości odmian róż przemarzają w temperaturze poniżej –15stopni C. Przemarznięte pędy należy ciąć w miejscu gdzie tkanka jest zdrowa, nad oczkiem 1 cm poniżej miejsca przemarznięcia. Na przemarznięte pędy róż młodych przycina się nisko, zostawiając 2-3 oczka na pędzie. U starszych krzewów usuwamy pędy mocno zdrewniałe oraz chore, cienkie i uszkodzone wycinając je u podstawy w miejscu wyrastania podkładki.
Jeśli zima jest łagodna, stosujemy trzy sposoby cięcia na uszkodzonych przez mróz pędów róż wielo i wielokwiatowych: silne – do wysokości ok. 20 cm nad ziemią, umiarkowane – do wysokości 40 – 50 cm, minimalne – korekcyjnie. Pierwszym sposobem wykonuje się cięcie tylko na bardzo żywotnych, dobrze rozbudowanych i ukorzenionych krzewach, pozostawiając 3-4 pędy zdrowe pędy. Ten sposób może być wykorzystywany w uprawie wielokwiatowych odmian róż uprawianych na kwiaty cięte. Cięcie umiarkowane stosujemy w przypadku róż wielokwiatowych. Cięcie pozwala na rozbudowanie krzewu i na zostawienie znacznej liczby pędów. Minimalne skracanie pędów wykonuje się na wysokich krzewach silnie rosnących odmian róż parkowych i dzikich gatunków, a także na krzewach odmian płożących i miniaturowych. Róże pnące nakryte matami ze słomy odkrywa się z nastaniem słonecznej pogody, aby nie zaczęły rosnąć pod przykryciem. Przywiązujemy je ponownie do podpór i oczyszczamy ze zbędnych pędów oraz kształtuje zgodnie z potrzebami. Kilkuletnie krzewy pnących róż prześwietlamy, co 3-5 lat. Różom parkowym nadajemy odpowiedni kształt poprzez cięcie, zredukowaniu wzrostu lub prześwietleniu krzewu. Róże pienne (w kształcie drzewka) wymagają najwięcej troski. Cięcie tych róż odbywa się na takich samych zasadach jak wielokwiatowych, ale wyjątkową uwagę należy zwrócić na utrzymanie kulistego kształtu korony. Już od wczesnej wiosny usuwa się też pozostawione ubiegłoroczne odrosty z korzeni i pnia podkładki.
Po zakończeniu cięcia miejsca cięcia i zranienia smarujemy emulsją z dodatkiem środków grzybobójczych.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   1   Głosuj na nie

Dodaj do: