Popularne posty

czwartek, 29 listopada 2012

Czy warto przezimowac gwiazde betlejemska?

Czy warto przezimować gwiazdę betlejemską?

Rafał Okułowicz 30.10.2012, czytano 50 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
Przed Bożym Narodzeniem w kwiaciarniach i na przedświątecznych kiermaszach można kupić szereg ozdób bożonarodzeniowych, a wśród nich żywe rośliny, charakterystyczne dla tego okresu. Poza miniaturowymi choinkami w doniczkach, sztandarową wigilijną ozdobą stała się poinsecja, popularnie określana jako gwiazda betlejemska.
Wiadomo, że trwałość ozdób z roślin ciętych, stroików, wieńców i girland zaplecionych z gałęzi iglaków i zimozielonych pędów krzewów liściastych jest ograniczona. Najdłużej przechowuje się je do Trzech Króli (o ile wytrzymają...), a potem wędrują na śmietnik. Pozostawiamy sobie na przyszły rok tylko elementy trwałe, takie jak pomalowane na złoto lub srebrno szyszki, szklane bombki, świeczki wyjęte ze stroików.

Ale już rośliny żywe, uprawiane w doniczkach, często kupuje się z zamiarem przezimowania ich i uprawy na kolejne lata. Z takimi intencjami wiele osób kupuje poinsecję, do której przywarła bardziej popularna nazwa - gwiazda betlejemska, a znacznie rzadziej stosowana jest (pewnie mało kto ją zna) pełna nazwa botaniczna - wilczomlecz nadobny (Euphorbia pulcherrima). Zazwyczaj jednak się nie udaje, a roślina trzymana w mieszkaniu szybko traci swój wigor. Dlaczego tak się dzieje?

Otóż te piękne okazy, sprzedawane w kwiaciarniach, pochodzą z upraw szklarniowych i są poddawane wielu zabiegom, mającym zapewnić ich zdrowy wzrost i piękne kwitnienie. Po zabraniu ze szklarni, gdzie rośliny miały idealne warunki wzrostu, czeka je prawdziwy szok - transport do kwiaciarni (po drodze mogą jeszcze przeleżeć u hurtownika, a warunki magazynowe bywają rożne), pobyt w kwiaciarni, gdzie roślinę kupimy, i wreszcie przeprowadzka do naszego domu.

Co zatem zrobić, aby nasza gwiazda betlejemska zbyt szybko nie straciła wigoru? Walka o utrzymanie pięknej poinsecji powinna się rozpocząć jeszcze przed zakupem. Warto wiedzieć, że roślina ta nie jest mrozoodporna i wrażliwa na przeciągi. Może jej zaszkodzić nawet chwilowy przewiew i spadek temperatury. Dlatego rośliny w kwiaciarni należy dokładnie obejrzeć, czasem już tutaj wykazują objawy więdnięcia. Odpuśćmy sobie okazy stojące tuż przy drzwiach wejściowych, te na pewno „przewiało”. Wybraną, zdrową roślinę trzeba na czas transportu zabezpieczyć, skrupulatnie owinąć i zapakować w torbę. Starajmy się na zakupy wybrać w dzień ciepły i bezwietrzny.

W domu dla gwiazdy betlejemskiej zapewnijmy stanowisko jasne (ale nie mocno nasłonecznione) o normalnej temp. pokojowej, byle nie tuż przy grzejniku. Należy ją regularnie podlewać, aby ziemia nie przesychała (podłoże ma być wilgotne, ale nie mokre, nie pozostawiajmy wody stojącej w podstawce), a co 2 tygodnie można podlać nawozem płynnym. Roślina nie może stać przy oknie, które jest otwierane. Wietrzenie i podmuchy zimnego powietrza szybko jej zaszkodzą.

To tyle, jeśli chcemy, aby roślina zdobiła nasze mieszkanie znacznie dłużej niż do Trzech Króli. Przechowanie jej do kolejnego roku to już cięższa sprawa i osobiście uważam, że po prostu nie warto. Trzeba wykonać sporo zabiegów, a i tak może się nie udać. No chyba, że jesteśmy zapaleńcami i lubimy takie wyzwania.

Po pierwsze, trzeba będzie przeboleć, że roślina tak czy siak straci swój urok. Po kwitnieniu przechodzi w stan spoczynku i traci liście. U zdrowej rośliny będą stopniowo żółknąć i odpadać od dołu ku górze, aż pozostaną jedynie te szczytowe, atrakcyjnie wybarwione. Wówczas je przycinamy nad 2-3 oczkiem. Ograniczamy też podlewanie, a roślinę przenosimy w chłodniejsze miejsce, przynajmniej na nieogrzewany parapet (idealna temp. jest w zakresie 10 do 15 st. C).

Wiosną nasz okaz przesadzamy, nie dajemy jednak większej donicy, aby roślina zbytnio się nie rozrosła (chyba, że kupiliśmy małą i chcemy mieć nieco większą), wymieniamy natomiast ziemię na świeżą.  Rozpoczynamy podlewanie i nawożenie raz na 2 tygodnie.

I teraz pewna tajemnica - aby rośliny nie były wybujałe i miały ładny pokrój, producenci traktują je środkami hamującymi wzrost. W domu tego nie zrobimy, ale nie jesteśmy bez szans. Zwarty pokrój rośliny utrzymamy (przy odrobinie szczęścia), przycinając w pierwszej połowie lata wszystkie nowe łodyżki na około 2 centymetry. Po miesiącu zabieg powtarzamy.

Kolejny ważny zabieg czeka nas jesienią. Otóż aby szczytowe liście poinsecji atrakcyjnie się przebarwiły, roślina potrzebuje tzw. „krótkiego dnia”. Inaczej mówiąc - musi przebywać w kompletnym zaciemnieniu przynajmniej przez 14 godzin na dobę. W tym celu możemy ją okrywać nieprzezroczystą papierową torbą, kartonem albo... zamykać w szafie (o ile panują tam odpowiednie warunki temperaturowe i jest wystarczająco dużo miejsca). I tak przez 6 tygodni. Jeżeli gwiazda betlejemska ma, podobnie jak inne ozdoby bożonarodzeniowe, przystroić nasz dom na święta, okrywanie trzeba zacząć koło 10 listopada.

Prawda, że trzeba sporo wysiłku? Zastanówcie się więc, czy warto. Jeśli ktoś się zdecyduje - życzę powodzenia! Jeśli się nie uda? Nie przejmujcie się, otrzymanie ładnej poinsecji, o zwartym pokroju i atrakcyjnie wybarwionych liściach szczytowych, to w warunkach amatorskich majstersztyk.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   1   Głosuj na niehttp/mojcudownyogrod.blogspot.com

Roslinne preparaty w ochronie roslin

Roślinne preparaty w ochronie roślin

skrzydlata 20.11.2012, czytano 20 razy, pobrano kod HTML 2 razy, komentarzy 0.
W dobie coraz bardziej skażonego środowiska, panoszących się chorób cywilizacyjnych, człowiek szuka rozwiązań, które w sposób bezpieczny dla jego zdrowia i otoczenia będą chroniły plony przed chorobami i szkodnikami.
Wiemy o leczniczym i profilaktycznym działaniu ziół na organizm ludzki – tę cechę roślin możemy wykorzystać w walce z patogenami roślinnymi. Nie dość, że samodzielnie przygotowane preparaty są skuteczne, to jeszcze bezpieczne i tanie w przygotowaniu i proste w zastosowaniu. Do najczęściej wykorzystywanych roślin należą pokrzywa, czosnek, paprocie, skrzyp, żywokost, wrotycz, bylica piołun czy pomidor.
Zbiór i suszenie roślin
Rośliny zbiera się  w czasie suchej, słonecznej pogody, po obeschnięciu rosy, w fazie rozwojowej określonej dla każdej z roślin. Suszenie przeprowadza się tuż po zbiorze, w miejscu zacienionym i przewiewnym, najlepiej pod zadaszeniem, powiązane w pęczki lub rozłożone cienkimi warstwami. Grube łodygi czy korzenie trzeba pokroić, aby wyschły szybciej, dzięki temu zachowają więcej substancji czynnych. Wysuszone rośliny przechowujemy w suchych i przewiewnych pomieszczeniach w woreczkach z płótna lub papieru oznaczonych czytelnymi etykietami.
Przygotowanie preparatu
Preparaty roślinne przyrządza się z ziela świeżego lub suszonego w określonej proporcji. Ziele należy rozdrobnić, a powstały preparat dodatkowo przecedzić przez podwójną warstwę gazy lub płótno lniane, wyciskając dokładnie płyn znajdujący się w napęczniałym surowcu.
Stosowanie preparatu
Opryskiwanie lub podlewanie preparatem należy powtarzać kilkakrotnie w okresie zagrożenia lub wystąpienia patogenów roślin. Pod wpływem promieniowania słonecznego preparaty szybciej tracą właściwości toksyczne, dlatego zabiegi dobrze jest wykonywać po południu (co nie dotyczy preparatu ze skrzypu polnego). Dodanie do preparatu szarego mydła w ilości około 100g na 10 litrów wody zwiększy jego przyczepność.
Rodzaje preparatów
Gnojówka roślinna
1 kilogram świeżego ziela zalewamy 10 litrami zimnej wody, najlepiej deszczowej. Naczynie może być drewniane, kamionkowe lub plastikowe, nie wolno jednak używać naczyń metalowych. Fermentacja ziela powinna odbywać się w warunkach tlenowych, z tego względu gnojówkę musimy przynajmniej raz dziennie dokładnie wymieszać. Naczynie z preparatem przykryć należy siatką, zapobiegającą topieniu się owadów lub nawet małych ssaków, ale taką, która zapewnia swobodny przepływ powietrza. Podczas fermentacji wydzielać się będzie nieprzyjemny zapach, który można złagodzić, dodając 200-400 g  mączki skalnej. Cały proces fermentacji trwa w zależności od pogody około 2 do 4 tygodni (w wyższej temperaturze przebiega szybciej), a jego zakończenie można rozpoznać po klarowności preparatu, który przestaje się pienić. Gnojówki z takich roślin jak pokrzywa, skrzyp polny, żywokost, mają największe znaczenie w nawożeniu roślin oraz zwalczaniu niektórych ich patogenów.
Wyciąg roślinny (nastój)
Świeże lub suszone ziele zalewa się zimną wodą i zostawia na około 12-24 godziny, aż do wytworzenia lekkiej pianki. Przecedzony wyciąg najlepiej użyć tego samego dnia, gdyż po tym czasie następuje jego fermentacja - starszy niż jeden dzień wyciąg można pozostawić do całkowitego przefermentowania.
Wywar (odwar)
Świeże lub suszone zioła zalewa się zimną wodą na okres 12-24 godzin, a po tym czasie gotuje się je na słabym ogniu przez około 30 minut i pozostawia po przykryciem do wystygnięcia. Zamknięty w słoiku wywar zachowuje właściwości przez jakieś 3-4 miesiące, natomiast bez zamknięcia około tygodnia.
Napar
Świeże lub suszone rośliny zalewamy wrzącą wodą i pozostawiamy pod przykryciem jakieś 20-30 minut, aż wystygną. Napar, podobnie jak wyciąg, musimy wykorzystać jeszcze  tego samego dnia.
 Przepisy na preparaty z roślin na ogrodowy-maniak.blogspot.com

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie

Jak odstraszyc szkodniki z roslin ozdobnych

Jak odstraszyć szkodniki z roślin ozdobnych

skrzydlata 20.11.2012, czytano 23 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Zjawisko allelopatii, czyli wzajemnego oddziaływania roślin na siebie, zostało zaobserwowane już kilka tysięcy lat temu. Może ono być korzystne i niekorzystne dla samej rośliny, jak i dla jej potomstwa.
Nie trzeba mieć specjalistycznej wiedzy, a jedynie zmysł czy chęć obserwacji otoczenia, aby zauważyć, że np. pod orzechem włoskim inne rośliny kiepsko rosną - nawet chwasty nie wykazują dobrej kondycji. Spacerując po lesie czasem trafiamy na gąszcz malutkich siewek wokół np. buka czy grabu, a w innym miejscu, choć nasion leży pełno  - ani jednej siewki. Dzieje się  tak, bo zdrowy okaz dorosłego drzewa nie pozwala, aby pod bokiem wyrosła mu konkurencja, wydzielając do gleby substancje, które hamują wzrost innych roślin. Kiedy jednak ze wspomnianym okazem zaczyna dziać się coś niedobrego, aby przedłużyć żywot swoich genów „zezwala” on na to, by nasiona skiełkowały.
Tę właściwość roślin można wykorzystać w ogrodzie dla ochrony ich przed chwastami czy nawet szkodnikami. Temat nieobcy jest dla osób, które stosują się do kalendarza biodynamicznego, gdzie w formie czytelnych tabel podane jest zestawienie, które warzywa najlepiej czują się w czyim sąsiedztwie.
Poniżej kilka przykładów niekorzystnego oddziaływania roślin na szkodniki:
nornice odstrasza - szachownica, czosnek i nostrzyk czarny;
mszyce odstrasza - anyż, czosnek, kolendra, mięta, szczypiorek, wrotycz;
bielinka – hyzop, szałwia, tymianek;
myszy – mięta, gorczyca, oleander;
przędziorki – cebula, czosnek, por;
ślimaki – begonia, czosnek;
nicienie – aksamitka, nagietek;
komary odstraszają – bazylia, mięta, lawenda, kocimiętka, katalpa czy bodziszek;
stonkę ziemniaczaną odstraszy chrzan i konopie;
krety odstraszy bazylia i aksamitka
zapraszam na ogrodowy-maniak.blogspot.com

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie

http/mojcudownyogrod.blogspot.com

Zwiastuny wiosny

Zwiastuny wiosny

skrzydlata 20.11.2012, czytano 12 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Pierwsze wiosenne kwiaty pojawiają się wraz z cieplejszymi promieniami słońca. Niektóre z nich przy ciepłej i bezśnieżnej zimie zakwitają już w lutym albo i wcześniej. I nie tylko byliny pierwsze budzą się na wiosnę – w świecie roślin można znaleźć również takie drzewa, krzewy i grzyby.
Spośród  wczesnowiosennych kwiatów  mamy już w czym wybierać, wiele z tych gatunków to rośliny cebulowe wysadzane do gruntu jesienią. Należą do nich  ranniki, przebiśniegi, cebulice, krokusy, irysy żyłkowe, śnieżyca wiosenna.  Zakwitają już w marcu i nawet gdy spadnie na nie lekki śnieg, nie wyrządza roślinom specjalnych szkód. Wiele roślin, które dziś spotykamy w ogrodach, zawędrowało tam dzięki zapalonym miłośnikom roślin, szkółkarzom, którzy jeszcze je „uszlachetniają” w większe czy pełniejsze kwiaty,  kolejne kolory płatków czy inne rozmiary. Niemniej i dziś, wybierając się do liściastego lasu w kwietniu, możemy spotkać kolorowe dywany kwiatów. W naszym ropczyckim rejonie najczęściej występują zawilec gajowy oraz dużo rzadszy zawilec  żółty i gałązkowy (wszystkie gat. pod ochroną, więc jest bezwzględny zakaz ich zrywania), kolejno w sąsiedztwie zawilców będą ziarnopłon  wiosenny o żółtych kwiatach i delikatna, również żółtokwitnąca złoć żółta, różowa i biała kokorycz pusta, delikatna przylaszczka pospolita  oraz  miodunka plamista o różowo-niebieskich kwiatach wabiących pszczoły. Rzadziej już w lesie, ale jeszcze często w starych parkach i na cmentarzach można natknąć się na barwinek pospolity – zimozieloną bylinkę o płożących pędach i delikatnych niebiesko-fioletowych oraz białych kwiatach pojawiających się wśród gęstego listowia. Nad strumykami, stawami czy oczkami wodnymi jako jeden z pierwszych zakwita kaczeniec, czyli knieć błotna – należy jednak pamiętać, że w czerwcu, podobnie jak u cebulowych, jego nadziemna część zanika i  aby nie pozostało puste miejsce na rabacie, można obok podsadzić jakąś inną roślinę.
Jako jedne z pierwszych  na ogrodowych rabatach zakwitają również pierwiosnki – najszybszy z nich pierwiosnek gruziński swoimi kwiatami przywabia nie tylko pszczoły, ale i nasze spojrzenia już od początku kwietnia. Nie można jeszcze zapomnieć o bardzo pospolitych, ale „obowiązkowych” i pięknych w swej prostocie bratków i stokrotek. Te dwuletnie rośliny praktycznie nie wymagają zabiegów pielęgnacyjnych – same się sieją i nie mają szczególnych wymagań pielęgnacyjnych. Te stokrotki i bratki, które przy długiej jesieni zdążyły zakwitnąć przed nastaniem mrozów, swoimi kwiatami zdobią rabaty przy bezśnieżnej zimie, a stokrotki rozwijają się w trawniku do słońca już przy temp. +2 st. C.
po więcej zapraszam na ogrodowy-maniak.blogspot.com

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na niehttp/mojcudownyogrod.blogspot.com

wtorek, 27 listopada 2012

Zasady tworzenia kompozycji ogrodowej

Zasady tworzenia kompozycji ogrodowej

skrzydlata 20.11.2012, czytano 23 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Drzewa i krzewy tworzą szkielet ogrodu. Dzielą jego przestrzeń, izolują, osłaniają od uciążliwego sąsiedztwa. Te iglaste czy o zimotrwałych liściach zdobią ogród przez cały rok.
Osoby stawiające pierwsze kroki w urządzaniu swojego ogrodu cieszą się każdą zakupioną rośliną i każdą z nich chcą  oddzielnie wyeksponować. Przed kupnem roślin koniecznie trzeba wziąć pod uwagę ich ostateczne rozmiary i wyobrazić sobie, jak po latach wypełnią przestrzeń działki. Częstym błędem jest ich zbyt gęste sadzenie - to może sprawić, że te o większej sile wzrostu zdominują i przysłonią mniejsze i bardziej delikatne. Innym rozwiązaniem jest sadzenie roślin pojedynczo. Ten zabieg jest celowy i przynosi zamierzony efekt w wypadku, gdy dysponujemy dużą przestrzenią ogrodu i drzewa są w znacznej odległości od siebie. Tak prezentujące się rośliny zwane są soliterami – ale takich okazów może być 2-3  w ogrodzie. W przypadku, gdy cały trawnik „upstrzony” będzie takimi pojedynczymi roślinami, wprowadzimy sobie chaos do ogrodu oraz utrudnimy prace związane np. z koszeniem trawnika. Jeśli chodzi o tworzenie kompozycji, to sama natura podpowiada gotowe rozwiązania – wystarczy spojrzeć na śródpolne zarośla. Rośliny, samoistnie wysiewając się czy rozrastając, tworzą kilkugatunkowe grupy, gdzie wyższe sztuki są w środku, a niższe na zewnątrz. Kompozycje w ogrodzie możemy tworzyć z roślin o różnym pokroju,  na zasadzie doboru gatunków pod względem barwy i faktury liści oraz  pory kwitnienia i barwy kwiatów. Przystępując do tworzenia takiej grupy w ogrodzie, warto trzymać się kilku podstawowych zasad:
-  lepiej mniej gatunków, ale zróżnicowanych (ludzki umysł 3-7 różnych elementów kompozycji odbiera pozytywnie i szereguje sobie, przy większej liczbie taką kompozycję zaczyna odbierać jako nieuporządkowaną);
-  elementy kompozycji powinny być zróżnicowane pod względem wysokości (kolejny mniejszy element nie powinien być wyższy niż 1/3–1/2 wysokości wyższego elementu;
- zawsze z przodu sadzimy niższe okazy, a z tyłu wyższe;
- dobrze jest zastosować różne kolory lub przynajmniej odcienie jednej barwy dla wyodrębnienia każdego elementu;
- nie zaleca się sadzenia roślin w jednej linii (chyba, że jest  to szpaler lub żywopłot).
Na początek dobrym rozwiązaniem będzie tworzenie 3-elementowych grup z roślin iglastych.
zapraszam na ogrodowy-maniak.blogspot.com

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na niehttp/mojcudownyogrod.blogspot.com

Trawnik w terenach zieleni

Trawnik w terenach zieleni

skrzydlata 21.11.2012, czytano 20 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Trawnik jest podstawowym elementem w terenach zieleni i powinien zajmować 40-70% ich powierzchni. Jest najbardziej naturalnym i najprostszym pokryciem powierzchni gleby.
Do cech trawnik decydujących o jego wartościach estetycznych należą:
► jednolitość – jednakowy pod względem struktury typ roślin. Chwasty, miejsca zasuszone, wydeptane i źle skoszone naruszają tę cechę.
► gładkość – wynika z dokładności wymodelowania powierzchni terenu i jakości koszenia. Cecha ta może zostać „zepsuta” przez kretowiska, osiadanie ziemi, ślady kół wyciśnięte przez samochód, złe koszenie.
► intensywna barwa zielona – zależy od sposobu użytkowania i pielęgnacji oraz od gatunków tworzących darń.

Rodzaje trawników
Podziału dokonuje się ze względu na wartość estetyczną, skład gatunkowy, sposób użytkowania i pielęgnacji. Najczęstszy podział to:
- ogrodowe = dywanowe – mają największą wartość estetyczną, są gładkie, intensywnie zielone i dzięki intensywnej pielęgnacji, nawożeniu i koszeniu przypominają dywan. Można je zakładać w każdych warunkach. Stosuje się zazwyczaj 3-4 gatunki, nie dopuszczając do zmiany składu gatunkowego.
- parkowe – mają właściwości pośrednie między ogrodowymi a naturalnymi łąkami. Kosi się je znacznie rzadziej niż w/w, a skład gatunkowy jest bardzo zróżnicowany. Wysiewa się tylko gatunki, które pełnią rolę pionierską. To jakość i częstotliwość wykonywania zabiegów decyduje o składzie gatunkowym  tego trawnika i jego wartościach estetycznych.
- trawniki specjalne – obejmują nawierzchnie trawiaste stosowane w obiektach sportowych, na lotniskach. Powinny one mieć cechy trawników dywanowych, a jednocześnie wykazywać dużą odporność na deptanie, ścieranie i zrywanie.
- zadarnienia – to płaskie pokrycie gleby roślinami tzw. okrywowymi. Stosuje się je tam, gdzie założenie trawnika jest utrudnione (skarpy, duży cień, erozja). Są to tereny pośrednie między trawnikiem a innymi formami stosowania roślin. W zależności od użytych roślin, mogą mieć duże wartości dekoracyjne.

WYMAGANIA WOBEC TERENÓW PRZEZNACZONYCH POD TRAWNIK
Do cech trawnika będących przedmiotem projektowania należą:
- rozmiary trawnika – wynikają z przyjętych w projekcie proporcji w stosunku do innych elementów obiektu. Lepiej komponuje się i jest przyjmowana jedna większa powierzchnia niż kilka małych. Łatwiejsza i bardziej ekonomiczna jest pielęgnacja.
- kształt i dostępność trawnika – unikać należy projektowania ostrych załamań i zwężeń (utrudnione koszenie) ani przeszkód w postaci rabat czy konarów (konieczność przenoszenia kosiarki), projektowania trawnika pod zwisającymi gałęziami.
- ukształtowanie powierzchni trawnika i spadki – powierzchnia powinna być płaska (dopuszcza się niewielkie pofałdowanie). Jako max. pochyłość przyjęto 15%. Niewielkie spadki 3-5 % są nawet pożądane ze względu na powierzchniowe odprowadzenie wody.
- sąsiedztwo trawnika – unikać należy zakładania trawników pod drzewami płytko korzeniącymi się (żółknięcie). Aby uniknąć konieczności dokaszania ręcznego trawników, należy zachować następujące odległości: 5-10 cm od nawierzchni (chyba że jest ona wykonana na równi z trawnikiem), 20-30 cm od pnia drzewa, 15-20 cm od ściany budynku czy murka.
zapraszam na ogrodowy-maniak.blogspot.com

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie

niedziela, 18 listopada 2012

Rosliny pasujace do ogrodu w angielskim stylu

Rośliny pasujące do ogrodu w angielskim stylu

Ola Kowalska 21.05.2010, czytano 1,606 razy, pobrano kod HTML 11 razy, komentarzy 0.
Jak elegancko podjąć rodzinę, przyjaciół, znajomych na świeżym powietrzu? A jak taktownie zachować się, wybierając się na przyjęcie organizowane w ogrodzie?
Jeśli kochamy ogrodnictwo i pasjonujemy się ogrodami w angielskim stylu, a nasz własny nie jest zbyt duży, nie załamujmy rąk – nawet małą przestrzeń możemy zmienić według naszych potrzeb. Ważny jest w tym przypadku dobór roślin, które zapewnią odpowiedni wygląd.

Jakie to rośliny możesz posadzić w ogrodzie, by nabrał on stylu charakterystycznego dla angielskiego krajobrazu? Najczęściej w ogrodzie angielskim możemy spotkać wieloletnie rośliny jak np. hibiskusy, hortensje, floksy. Dopełniając wyglądu możemy zastosować także kilka kwiatów jednorocznych – nagietków, bratków.

Oczywiście, angielski ogród nie byłby kompletny bez róż. Możemy użyć krzewów różanych w różnych miejscach. Przykładowo sadzimy róże, by oddzielić fragment trawnika od pozostałej części, umieszczamy je w pobliżu płotków, ozdabiamy pergole lub umieszczamy wzdłuż ścieżki prowadzącej do ogrodu. Urok i piękny zapach róż ożywią nasz ogród i uczynią z niego przestrzeń królewską.

Ale kwiaty to nie jedyne rośliny, które powinny upiększać naszą ogrodową przestrzeń. Powinny się tam pojawić również warzywa, zioła, inne niż różane krzewy. Sadzenie trawy jest opcjonalne i zależy od tego, jak planujemy wykorzystać nasz trawnik i jak często będziemy w stanie go regularnie kosić. A koszenie musi się odbywać dość często – przemyślmy, czy nie zrobi nam to kłopotu.

To tylko kilka drobnych porad dotyczących roślin pasujących w ogrodach angielskich. Jeśli chcemy podejść do tematu bardzo poważnie, powinniśmy zasięgnąć porady u doświadczonych ogrodników, architektów krajobrazu znających się na tym stylu, bądź doczytać pewne elementy w magazynach branżowych. Ten artykuł proponujemy wykorzystać jako inspirację do dalszych poszukiwań.
Piękne donice drewniane do Twojego ogrodu

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   1   Głosuj na nie